Gdy Ci smutno, gdy Ci źle, na Kanary wybierz się! Najlepsze atrakcje Teneryfy

No i stało się! Długo wyczekiwany wpis o Teneryfie, o który od dawna nas pytaliście, w końcu może ujrzeć światło dzienne. Na Kanary chcieliśmy wrócić od czasu naszego wyjazdu na Fuerteventurę, gdy w środku srogiej polskiej zimy wyścibiliśmy nosy z domu i przez Barcelonę polecieliśmy na tą najbardziej plażową wyspę z całego archipelagu. Mało tego, Fuerta była jednym z niewielu miejsc, z którego autentycznie nie chciało nam się wracać do domu. Zdecydowaliśmy się, więc doświadczyć tych pozytywnych uczuć ponownie. Tym razem sprawdzić atrakcje Teneryfy.

atrakcje teneryfy

Nie była to jednak taka kombinacja z przesiadkami jak miała miejsce w przypadku lotów na Fuertę. Tym razem, dzięki bezpośrednim połączeniom oferowanym przez Rainbow, polecieliśmy bardzo komfortowo. 🙂 Zważywszy na to, że klimat na Kanarach jest zawsze bardzo dobry, to 5 godzin w samolocie to według mnie żadne wyrzeczenie i nie widzę miejsca (no może oprócz Madery czy Azorów – ale to sprawdzimy jeszcze), gdzie jest tak blisko i tak dobrze!

Wylądowaliśmy na lotnisku TFS, czyli południowym. Nasz rocznicowy wyjazd postanowiliśmy podzielić na 2 części: wschodnią i zachodnią Teneryfę i to samo robimy na blogu. Na pierwsze dni zatrzymaliśmy nieopodal wspomnianego lotniska. Nasz hotel stanowił świetna bazę wypadową na wschodnią część wyspy. W pobliżu biegnie (dwupasmowa) droga szybkiego ruchu, dzięki której dojechanie do każdej z miejscówek było miłe i przyjemne. Co warto zauważyć – na Kanarach jest naprawdę tanie paliwo, więc zachęcam do wypożyczenia auta i pojeżdżenia po miejscach, które (mam nadzieję) Was zainteresują. To tyle ze spraw technicznych. Przejdźmy do meritum.
Teneryfa to naprawdę duża (największa w archipelagu Kanarów) wyspa. Zacznijmy zatem od tego – co warto zobaczyć w jej wschodniej części?

co zobaczyć na Teneryfie

1. Playa de Las Teresitas – pierwsza z atrakcji Teneryfy, którą zaplanowaliśmy i zdecydowanie jedna z najlepszych! Znajdziecie ją kilka kilometrów za Santa Cruz, obok miejscowości San Andres. Piękna, piaszczysta plaża. Ma długość około 1 kilometra długości. My oczywiście się nie wykąpaliśmy, bo Hubert miał tyle TODOsów, że nie było czasu. Do tej pory tego żałujemy, bo było opór gorąco, a woda wyglądała bardzo zachęcająco. Piasek na tą plażę przywieziono prosto z Sahary, więc jest pierwsza klasa ;). Najlepszy widok jest oczywiście z góry. Przed wjazdem na bezpłatny parking można skręcić w lewo i zakrętasami wjechać na punkt widokowy. Tego nie można przegapić!

Playa de Las Teresitas Teneryfa

Góry Anaga

2. Góry Anaga – kiedy będzie na Playa de Las Teresitas, będzie już też właściwie u bram malowniczego regionu Teneryfy jakim są Góry Anaga. Zajmują one północno-wschodnią część wyspy i warto się tam wybrać chociażby ze względu na ich dzikość czy piękne widoki. Kiedy my tam zawitaliśmy było naprawdę gorąco, a to prosta droga do rodzinnego kwasu. Wijące się wśród gór wąskie drogi w połączeniu z upałem panującym w samochodzie to prosta recepta na moje złe samopoczucie. Dostało się oczywiście mężowi, bo komu innemu? Ale krajobrazy rekompensowały niedogodności. Mimo wszystko, warto się tam wybrać. Najpiękniejsze w tym rejonie są miejscowości Almaciga i Taganana (przez pierwszą trzeba przejechać, żeby dojechać do tej drugiej) oraz droga do nich prowadząca (San Adres – Almaciga).

Góry Anaga Teneryfa

najlepsze atrakcje Teneryfy

Taganana Teneryfa

Taganana

atrakcje teneryfy

Almaciga Teneryfa

Almaciga Teneryfa

Almaciga

co zobaczyć na Teneryfie

Teneryfa atrakcje

Punta del Hidalgo

3. Punta del Hidalgo – podążając dalej na zachód znaleźć możecie bardzo przyjemne miejsce, w którym (przynajmniej podczas naszej wizyty) spotkaliśmy samych localsów. Świetne miejsce na odpoczynek po całym dniu w górach :). Można się ochłodzić. Zejście jest kamieniste, więc warto zabrać buty do pływania. Aby się tam dostać należy w miejscowości o tej samej nazwie zjechać w dół do centrum, a następnie w prawo w kierunku białej, dziwnie wyglądającej latarni. Miejsce jest piękne i zaciszne (jak na tumult panujący na Teneryfie). Tak na marginesie, to jak się później okazało najmniej turystów spotkaliśmy właśnie w północno-wschodniej części wyspy.

Punta del Hidalgo Teneryfa

Była plaża, były góry, to może jakieś miasto?

Puerto de la Cruz Teneryfa

4. Puerto de la Cruz – kilometry dalej, na zachód od Punta del Hidalgo, znajduje się chyba najbardziej popularna miejscowość na Teneryfie. Była to nasza druga miejscówka skąd eksplorowaliśmy zachodnie atrakcje wyspy. Chociaż wielu hejtuje Puerto de la Cruz – że turystyczne, że tłumy, że sztucznie, to tak jak wspomniałam – leży w dobrym miejscu, jest tam dużo fajnych hoteli i można złapać coś naprawdę fajnego np. jak w naszym przypadku hotel na wzgórzu z 2 pokojami, super tarasem i widokiem na ocean, a po za tym jest tam bardzo fajne miejsce, które nazywa się Punta Brava, czyli „dziki przylądek”. Czarny piasek, błękitna woda, kolorowe domki – super fotogeniczne miejsce, a plaża sama w sobie są bardzo przyjemna, z łagodnym zejściem do wody. Jeżeli wybieracie się w te rejony – nie możecie przegapić! W Puerto jest dużo restauracji, które serwują dobrą szamę. Trafionym pomysłem jest, więc zwiedzanko, a potem powrót do miasta i smaczny obiad.
Np. taki:

atrakcje Teneryfy

Punta Brava Teneryfa

Punta Brava

Punta Brava Teneryfa

Punta Brava Teneryfa

Punta Brava Teneryfa

La Orotava Teneryfa

5. La Orotava – nieopodal Peurto de la Cruz, znajduje się ponoć najpiękniejsza miejscowość na całej Teneryfie – La Orotava. Huberta oczywiście nie zachwyciła, bo on raczej lubi skakać po skałkach, ale mi się podobało. 🙂  Poza malowniczym położeniem w dolinie o nazwie Valle de Orotava, miasto może się poszczycić dużą liczbą zabytków (jak na Wyspy Kanaryjskie oczywiście). Spacerując wąskimi, brukowanymi uliczkami mijamy szlacheckie domy z balkonami, piękne barokowe kościoły i place. La Orotava to trochę inna strona Teneryfy, ale warto ją poznać.

co zobaczyć na Teneryfie

La Orotava Teneryfa

La Orotava Teneryfa

La Orotava Teneryfa

Jak widzicie atrakcji na Teneryfie nie brakuje i są one naprawdę różnorodne. Można by rzec – dla każdego coś miłego. A to tylko pierwsza część. Niebawem kolejna!

Podobał Ci się ten wpis? Polub nasz profil na Facebooku.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *