Co zobaczyć w Maladze w 1 dzień?

Kto kupuje bilety z rocznym wyprzedzeniem? My! Bez sensu? Nie wiadomo co się wydarzy przez rok? Przecież to tak długo… Okazuje się, że czas szybko leci. Kupione i nieco zapomniane już bilety linii Norwegian przyszedł czas wykorzystać. Brak przeciwwskazań? Lecimy do Malagi!

Lot Warszawa-Malaga trwa 4-godziny. Wi-Fi na pokładzie umila jednak nieco podróż 😉 Wybrzeże Costa del Sol nie wita nas słońcem, ale tylko dlatego, że lądujemy późno w nocy. Pędzimy, więc do hotelu, aby następnego dnia w pełni sił ruszyć na podbój miasta, w którym narodził się Pablo Picasso.


Pierwsze kroki kierujemy w stronę portu. Spacerując promenadą docieramy w końcu do plaży. Plaża jest długa, ale nie zachwyca, chyba głównie ze względu na piasek, który sprawia wrażenie „brudnego”. W kolejnych dniach udało nam się znaleźć zdecydowanie ładniejsze. Słońce i piękna pogoda wzbudzają chęć na kąpiel w orzeźwiającej wodzie Morza Śródziemnego. Po tej miłej ochłodzie zmierzamy w stronę słynnej plaży znanej ze zdjęć, czyli Malaguety. Co w niej szczególnego? W zasadzie nic, no chyba że napis 😉




Calle Larios to najsłynniejsza ulica w Maladze. Pełno tu sklepów i restauracji. Praktycznie o każdej porze dnia i nocy spotkać tu można mnóstwo ludzi.

W jednej z sąsiadujących uliczek decydujemy się odpocząć parę chwil. Oczywiście przy sangrii i pysznych tapasach 😉

Posileni ruszamy w stronę Castillo del Gibralfaro, skąd można podziwiać piękną panoramę Malagi. Spacer początkowo wydawał się „bułką z masłem”, jednak idąc dłużej pod górę w pełnym słońcu, nieźle się zmęczyliśmy. Warto było jednak wejść. Widoki były zacne!









W Maladze spędziliśmy w sumie jeden dzień. Następnego już odbieramy z wypożyczalni na lotnisku samochód i jedziemy dalej.

18 komentarzy

  1. Jeśli można spytać, jaki macie aparat fotograficzny? Robi naprawdę dobre zdjęcia, a dodając do tego Wasze umiejętności wychodzi naprawdę świetny efekt 🙂 W przyszłym roku planujemy z chłopakiem podróż do NY i nie wyobrażam sobie nie przywieźć takich perełek 🙂 Pozdrawiam, Zuza

  2. Jeśli można spytać, jaki macie aparat fotograficzny? Robi naprawdę dobre zdjęcia, a dodając do tego Wasze umiejętności to wychodzi świetny efekt 🙂 W przyszłym roku planujemy z chłopakiem podróż do NY (tak, też kupiliśmy z prawie rocznym wyprzedzeniem :D) i nie wyobrażam sobie nie przywieźć takich perełek, trzeba się więc zaopatrzyć w dobry sprzęt 🙂 Pozdrawiam, Zuza

  3. W jakim okresie byliście? My lecimy 18 października i już nie mogę patrzeć na recenzje,chce tam być:) Kijek do go pro macie składany do jakiej wielkości? ja mam diy i zawsze się bałem że zabiorą z podręcznego jako niebezpieczne narzędzie:)

  4. Wszyscy mówią, że Malaga nie ma w sobie nic specjalnego. Jest dobra jako punkt startowy do zobaczenia niesamowitej Andaluzji. Wasza relacja chyba również to potwierdza 😉 A ja planuje przekonac sie o tym już za pół roku.

    1. Gorąco polecamy Andaluzję, często ją wspominamy z uśmiechami na twarzy. Malaga może faktycznie nie urywa, ale jest dobra jako baza 🙂 Dobrej podróży!

  5. Jak Wam się podobała Malaga? Warto tam jechać? Będę wracać z południa Portugalii i mam opcję powrotu z Lizbony lub Malagi. A w Lizbonie już będę przed. Czy tam jest drogo? Będę wdzięczna za odpowiedź 🙂

    1. Malaga warto a szczególnie okoliczne miejscowości np. Ronda. Po drodze można „zaczepić” 😉

  6. Papa y Pepi najlepsze tapas w Maladze!! Nie wiem dlaczego, ale Malaga zostanie chyba miejscem, do którego zawsze będę wracać z utęsknieniem. Te widoki wyryły mi się na zawsze w sercu. Do tego przystępne jak na euro ceny, przemili i chętni do pomocy ludzi. Niezapomniany wyjazd. I też we wrześniu, tylko że miałam ponad tydzień, żeby zakochać się na zabój w Maladze.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *