Gorący Dubaj! Nasz pierwszy raz w Zjednoczonych Emiratach Arabskich

Po dłuższej nieobecności na blogu wracamy! Tym razem postanowiliśmy postawić nasze stopy na Bliskim Wschodzie. Wybór padł na Dubaj. Nie zrażeni panującymi w czerwcu upałami w Dubaju wyruszyliśmy sprawdzić czy to miasto zasługuje na wszelkie zachwyty kierowane pod jego adresem. Po wielu godzinach podróży, dwóch przesiadkach i prawie nie przespanej nocy jesteśmy;) Po pierwszym podmuchu gorąca zaczynamy się oswajać z panującym klimatem i dochodzi do nas myśl, że tak już zostanie. W dzień temperatura dochodzi do 40 stopni C, w nocy jest niewiele chłodniej. Pierwszy dzień spędzamy dość leniwie. Pierwsze godziny odsypiamy w hotelu. Po południu ruszamy na plażę. Plaża z widokiem na najwyższy budynek świata, brzmi nieźle? Pierwsza kąpiel w morzu. Woda ciepła jak w wannie 😉 To tak na początek, wkrótce więcej!

plaża w dubaju

hubert w dubaju

Monika w dubaju

dubaj zachód słońca

co zobaczyć w dubaju

dubaj panorama z plaży

panorama dubaju

8 komentarzy

  1. jeśli można wiedzieć, to ile przeznaczyliście na to wszystko? gdzie spaliście?
    bilety są tanie, ale jak wygląda z cenami na miejscu?
    pozdrawiam 🙂

    1. hotel mieliśmy z kodem rabatowym travelpony, więc zapłaciliśmy tylko 120pln/doba, ogólnie można znaleźć naprawde dobre i niedrogie hotele bez problemu, w restauracjach ceny podobne jak w Polsce (oczywiście zależy też jaka restauracja, ale można spokojnie się tanio i dobrze najeść), w sklepach podobnie, choć kupowaliśmy głównie napoje takie jak: woda, cola, sprite ceny nawet ciut niższe niż w PL

  2. Trafiłam na Waszą relację na F4F – wybieram się do ZEA w październiku i będę wdzięczna za rozwianie kilku wątpliwości:) Przede wszystkim nie wiedziałam, że lecąc Air Serbia mogę korzystać z przywilejów pasażerów Etihad. Może wiecie, czy darmowy przejazd Abu Dhabi – Dubaj obowiązuje tylko w dniu wylotu (chciałabym zostać w stolicy 2 dni)? Czy opłaca się wyciągać na miejscu pieniądze z bankomatu, zamiast wymieniać w kantorze? Z niecierpliwością czekam na dalszą relację z Omanu – sama też planuję wizytę w tym kraju (wtedy pewnie pomęczę Was innymi pytaniami;).

    1. Godzinę przejazdu, a nawet dzień można zmienić (my mieliśmy wylot z Abu Dhabi w sobotę rano, ale autobus zmieniliśmy na piątek wieczór, bo nie chciało nam się o 5 rano wstawać;)). Co do pieniędzy to myślę, że nie ma sensu wymieniać w kantorze, bez problemu można wyjąć a bankomacie albo płacić kartą co okazało się jest możliwe nawet na targu, tzw. souku. Pozdrawiam i zapraszam do zaglądania na bloga;)

  3. Witam,
    bylam w podobnym terminie i do dzis nie moge odzalowac, ze nie trafilam na ta plaze z „tytulowego” zdjecia, ze swietnym widokiem na Burj Kalife i okolice. Podpowiesz gdzie to ? 🙂
    Pozdrawiam i zaczytuje sie w kolejne wyprawy…

  4. Szczerze mówiąc było to raczej dziełem przypadku;) Chcieliśmy po prostu dotrzeć na plażę, a na miejscu okazało się że jest taki właśnie widok!

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.