Gdzie zjeść w Rzymie?

Ładna pogoda, słońce, pomarańcze na drzewach i od razu nastrój jest lepszy. Przy takiej aurze świetnie się spaceruje. A jak się dużo spaceruje to wiadomo, że można również zgłodnieć 😉 Na szczęście w Rzymie jest wiele możliwości zaspokojenia głodu różnymi pysznościami.

Nam szczególnie przypadła do gustu ristorante o nazwie Carlo Menta, na którą tak naprawdę trafiliśmy przypadkiem, szukając innego miejsca:) Znajduje się ona w dzielnicy Trastevere (którą też swoją drogą polecam, bo jest bardzo klimatyczna), dokładnie Via della Lungaretta 101. Przechodząc obok zauważyliśmy, że siedzi tam bardzo dużo ludzi, więc postanowiliśmy sprawdzić. Nie zawiedliśmy się, było naprawdę pysznie, a do tego ceny również nie są wygórowane, także szczerze polecam. My na pewno tam wrócimy!

Kolejnym miejscem gdzie warto zajrzeć, jest Pizzarium. Miejsce to znajduje się jakieś 15-20 minut spacerem od Watykanu, dokładnie Via della Meloria, 43. Tutaj przyszliśmy już celowo, ponieważ wiele osób poleca to miejsce. Sprzedawana tutaj jest pizza al taglio, czyli na kawałki. My między innymi spróbowaliśmy pizzy z mozzarellą i ziemniakami, co jest dosyć nietypowym połączeniem, ale okazało się bardzo dobre i bardzo sycące.

W pobliżu naszego hotelu był targ, gdzie można było kupić świeże warzywa, owoce, ryby, sery i mnóstwo innych rzeczy. Było tam wielu Włochów robiących zakupy. I my 🙂

I jak nabraliście apetytu na Rzym? 🙂

Buonasera Roma

Rzym to nie tylko pyszne jedzenie, wiosenne temperatury za dnia, lecz również ciepłe wieczory i urzekające, świecące budynki. Nic innego nie da się robić, jak kupić lody, usiąść i po prostu podziwiać 🙂 Szybszy zmrok to więcej okazji, aby być zachwycać się wieczornym Rzymem.

Ponownie w Rzymie!

Drugi raz w Rzymie. Mogłoby się wydawać, że już nie będzie tak ekscytująco jak za pierwszym razem. Wręcz przeciwnie! Okazało się, że jest mnóstwo miejsc, uliczek, smaków do odkrycia… A miejsca, które widzieliśmy za pierwszym razem nie straciły swojego uroku i nadal robią na nas ogromne wrażenie. No i chyba najważniejsza rzecz, która wpłynęła pozytywnie na nasz nastrój – pogoda. W Warszawie zima, śnieg, mróz, a w Rzymie słonecznie, ciepło, przyjemnie… Wiosna!

Czytaj dalej →