Zwiedzanie Lizbony i okolicy – stolica Portugalii i Cabo da Roca!

Miały być Azory, wyszło też na „a” – Algarve. Kraj się zgadza, no i Lizbona po drodze. Najdłuższy jak dotąd nasz lot Wizzairem – 4 godziny (da się przeżyć jak widać 😉 ). Jest Lizbona (uwaga na taxi z lotniska – nie tylko w Tajlandii oszukują), jest auto, to może jeszcze Cabo da Roca? Planujecie zwiedzanie Lizbony? Czy warto zobaczyć Cabo da Roca? Nie warto, tam trzeba pojechać! Ze stolicy Portugalii to rzut beretem, a widoki jak marzenie. Aha, przypominam – mamy grudzień. Czytaj dalej →

Lizbona – najpiękniejsze widoki

W Lizbonie jest wiele miejsc, skąd można podziwiać piękne widoki. O jednym z nich – Castelo de São Jorge, pisaliśmy już wcześniej. Udało nam się, jednak odwiedzić jeszcze kilka tak przyjemnych miejsc. Jednym z nich była Elevador de Santa Justa, czyli winda zaprojektowana przez ucznia znanego wszystkim Eiffel’a. Na górze znajduje się taras, skąd roztacza się jeden z lepszych widoków na Lizbonę. Przejażdżka windą kosztowała 5 EUR i tu znów przydała się dobówka, dzięki której nie musieliśmy nic płacić. Widok z góry naprawdę nam się podobał, więc postanowiliśmy przyjść tu jeszcze wieczorem 🙂Czytaj dalej →

Belém, żółte tramwaje i inne atrakcje Lizbony

Paryż ma swoją wieżę Eiffel’a, Rzym ma Koloseum, Londyn ma Big Bena. A zastanawialiście się kiedyś co jest symbolem Lizbony? Mi wcześniej, szczerze mówiąc, z Lizboną kojarzyły się tylko stare żółte tramwaje jeżdżące po mieście. Okazuje się jednak, że Lizbona też ma swój symbol i jest nim Torre de Belém. A dokładnie jest to znajdującą się nad rzeką (Tag) wieża obronna z początków XVI w. Ok, więc skoro już dowiedzieliśmy się (lepiej późno niż wcale ;)) co jest tym symbolem to może warto go zobaczyć? W tym celu z centrum pojechaliśmy do dzielnicy o zaskakującej nazwie…Belém. Trwało to jakieś 15-20 min. autobusem. Nad rzeką mocno wiało, więc kurtka się przydała 🙂Czytaj dalej →

Olá Lisboa!

Nowy rok już się na dobre rozpoczął, więc najwyższa pora ruszyć swój zadek i poszukać kolejnych wrażeń. Jako, że pogoda w naszym pięknym kraju nie rozpieszcza zdecydowaliśmy się na krótki czas zmienić nieco klimat. Tym razem padło na Lizbonę. Dodatkowym atutem, oprócz znalezienia tanich biletów oczywiście, było to, że nie byliśmy wcześniej w Portugalii. A więc Olá Lisboa! Czytaj dalej →