Teneryfa, Lanzarote i Fuerteventura już odwiedzone? Pora poznać mniej znane oblicze Wysp Kanaryjskich. Nieskażone masową turystyką, zachwycające dziką naturą i spektakularnymi krajobrazami. Taka jest właśnie La Palma! Sprawdź, jakie skarby i atrakcje skrywa „La Isla Bonita”, czyli „Piękna Wyspa” i zaplanuj niezapomnianą podróż na Kanary.

Od intensywnie zielonych górskich szczytów, lasów laurowych i tarasowych plantacji bananów, po wulkaniczne pustkowia, czarne plaże i dramatyczne klify – La Palma zachwyca różnorodnością krajobrazów.
To zielone serce Wysp Kanaryjskich jest idealnym miejscem dla odkrywców, miłośników trekkingu, przyrody i gwiaździstego nieba.
Reklama
Atrakcje La Palmy – co zobaczyć?
La Isla Verde, czyli „Zielona Wyspa”, to miejsce, w którym nie sposób się nudzić. Oferuje szeroki wachlarz atrakcji – szczególnie trafiających w gusta żądnych przygód i aktywności na świeżym powietrzu turystów.
Co zobaczyć na La Palmie? Nie sposób wymienić wszystkich atrakcji tej wyspy. Przygotowaliśmy dla Was listę tych, które szczególnie polecamy odwiedzić.
Salinas de Fuencaliente
Zwiedzanie La Palmy zaczynamy od południowego krańca wyspy, gdzie znajduje się niezwykle fotogeniczne miejsce, słynące z tradycyjnej, ręcznej produkcji soli morskiej. Stworzone w latach 60. XX wieku Salinas de Fuencaliente to zespół basenów służących do naturalnego odparowywania wody oceanicznej w promieniach słońca. W wyniku tego procesu powstaje ceniona „flor de sal” – delikatna, najwyższej jakości sól.

Salinas de Fuencaliente to jednak nie tylko zakład produkcyjny, lecz także wyjątkowa atrakcja turystyczna La Palmy oraz rezerwat przyrody. Mieniące się różnymi kolorami saliny – od bieli, przez błękit i róż, kontrastują z czarnym, wulkanicznym terenem oraz granatowym oceanem. Pośród nich wytyczone są ścieżki, którymi można spacerować i podziwiać ten unikatowy krajobraz.
Będąc w tym miejscu warto również odwiedzić pobliską latarnię morską oraz bardzo smaczną restaurację (El Jardin de la Sal) z widokiem na ocean.

W zależności od pory dnia, kolory Salinas de Fuencaliente mogą się różnić. To miejsce inaczej prezentuje się w południe, a inaczej wieczorem. Szczególnie polecamy zobaczyć je o zachodzie słońca. Wówczas ciepłe światło rozlewa się po solnych basenach, podkreślając złoto-różowe refleksy na lustrzanej tafli zbiorników. W tym magicznym momencie zrobicie tutaj najlepsze zdjęcia.


Puerto de Tazacorte
Prawdopodobnie najchętniej wybierane miejsce na wypoczynek na La Palmie. Nic dziwnego, położone na zachodnim wybrzeżu Puerto de Tazacorte uznawane jest bowiem za najbardziej nasłoneczniony punkt na wyspie. Na tym jednak nie kończą się atuty tego miasteczka. Puerto de Tazacorte poszczycić się może również niemal 2 km, osłoniętą falochronem, czarną plażą (Playa de Tazacorte) ze spokojną wodą turkusowego oceanu, idealną do relaksu przez cały rok.

W miasteczku znajduje się także największy na wyspie port rybacki, z którego korzystają m.in. łodzie turystyczne oferujące rejsy obserwacyjne delfinów i wielorybów.
Charakterystycznym obiektem jest tutaj masywny, betonowy falochron, który nie tylko chroni plażę i port, ale jest dodatkowo ciekawym elementem krajobrazu. Jeżeli szukasz nietuzinkowych miejsc na kadr zdjęciowy oraz przyjemny spacer z widokiem na ocean, polecamy zajrzeć do Puerto de Tazacorte.


Playa de la Zamora
La Palma to nie jest typowo plażowy kierunek (jeżeli taki Wam się marzy, to polecamy odwiedzić Fuerteventurę). Na „Pięknej Wyspie” znajdziecie jednak kilka spektakularnych, wulkanicznych plaż, które zapewnią spokojny odpoczynek – z dala od tłumów i zgiełku. Jedną z nich jest Playa de la Zamora, położona na południowo-zachodnim krańcu wyspy.

Pod nazwą Playa de la Zamora kryją się tak naprawdę dwie malownicze zatoczki – Zamora Grande i Zamora Chica, oddzielone naturalną formacją skalną.

Zlokalizowana w otoczeniu klifów oraz rozciągających się nieco wyżej plantacji bananowców, Playa de la Zamora to idealne miejsce dla wszystkich ceniących dziką przyrodę, ciszę i fotogeniczne krajobrazy.
Czarny piasek, turkusowa, krystalicznie czysta woda i wszechobecny spokój stwarzają tu doskonałe warunki do wypoczynku w ciągu dnia. Wieczorem zaś, gdy słońce zniża się nad oceanem, roztaczające cienie i złote refleksy światła budują magiczną atmosferę.
To wszystko sprawia, że warto odwiedzić Playa de la Zamora więcej niż raz.

Puertito de Santo Domingo
Kolejna ukryta perełka na wyspie La Palma, która zachwyciła nas swym surowym, dzikim pejzażem i absolutnym spokojem. Puertito de Santo Domingo to malutka, urokliwa osada zlokalizowana na północnym wybrzeżu, w gminie Garafia.
Mimo iż miejsce wydaje się totalnie odizolowane od świata, prowadzi tu wąska, dość kręta, asfaltowa droga. Kończy się ona niewielkim parkingiem przy punkcie widokowym – Mirador el Serradero.
Już tutaj podziwiać można wspaniałe krajobrazy na strome wybrzeże wyspy i wyrastające prosto z oceanu formacje skalne, takie jak np. Roque de las Tabaibas.

Odcinek od parkingu do samego portu rybackiego trzeba pokonać pieszo. Zejście stromą ścieżką zajmuje jednak tylko kilka minut. Zdecydowanie warto podjąć ten wysiłek, gdyż w nagrodę czekają oszałamiające widoki i autentyczny klimat. Znajdziecie tu wykute w klifach, małe, rybackie domki, naturalne baseny skalne i potężny ocean, którego fale z impetem rozbijają się o skały.
Uwaga: w Puertito de Santo Domingo potrafi być naprawdę wietrznie, a bywają dni, gdy fale sięgają bardzo wysoko – dlatego należy zachować ostrożność podczas schodzenia w dół.




Poris de Candelaria
Prawdopodobnie najbardziej niezwykła wioska, jaką możecie odwiedzić na Wyspach Kanaryjskich – a może nawet w całej Hiszpanii.
Położona w zachodniej części La Palmy, w gminie Tijarafe, Poris de Candelaria to dawna, niewielka osada rybacka, która robi ogromne wrażenie. Wszystko za sprawą jej wyjątkowej lokalizacji. Poris de Candelaria ukryta jest bowiem w gigantycznej jaskini (o wysokości ponad 50 m), przy samym Atlantyku.

Charakterystyczne białe domki, zbudowane w wulkanicznej jaskini, liczą niemal sto lat. Tzw. casas-cuevas niegdyś służyły rybakom jako schronienie. Dziś w większości przekształcono je w domki letniskowe, które stanowią wakacyjne lub weekendowe miejsce odpoczynku lokalsów.
Niewątpliwe atmosfera Poris de Candelaria sprzyja relaksowi. Można tu dosłownie odciąć się od całego świata. W wiosce nie ma bowiem żadnych sklepów, restauracji, ani nawet Internetu. Jest za to spokój, niesłychanie piękne widoki i dźwięk fal rozbijających się o wulkaniczne skały.


Jak dotrzeć do Poris de Candelaria? Ten ukryty skarb La Palmy dostępny jest wyłącznie samochodem/motocyklem i pieszo. Podziwiać go można również podczas zorganizowanego rejsu, jednak bez możliwości zejścia na ląd.
Jeżeli zapragniecie odwiedzić Poris de Candelaria autem, kierujcie się do miejscowości Tijarafe, a następnie stromą i wąską drogą w stronę oceanu. Na jej końcu czeka niewielki parking, skąd czeka Was jeszcze około 5-10 minut spaceru do celu.
Droga sama w sobie z pewnością dostarczy wielu emocji, jednak zapewniam, że warto ją pokonać. Pamiętajcie, żeby zabrać ze sobą wygodne buty, wodę i coś do ochrony przed słońcem. Natura potrafi być wymagająca, ale hojnie wynagradza wysiłek.

Roque de los Muchachos
Absolutnie spektakularna atrakcja La Palmy, a do tego łatwo dostępna. Grzechem byłoby opuścić wyspę bez jej odwiedzenia!
Roque de los Muchachos (2426 m n.p.m.) to najwyższy szczyt wyspy La Palma, a zarazem jeden z najbardziej niesamowitych punktów widokowych na całych Wyspach Kanaryjskich. To również jedno z najlepszych miejsc na świecie do prowadzenia obserwacji astronomicznych. Charakterystycznym elementem krajobrazu Roque de los Muchachos są więc gigantyczne teleskopy. Ich obecność dodaje temu miejscu niepowtarzalnego klimatu – łącząc surowe piękno natury z potęgą ludzkiej ciekawości.

Szczyt Roque de los Muchachos można zdobyć o własnych nogach – prowadzą tu liczne szlaki trekkingowe z niższych partii gór.
Jeżeli jednak nie macie takich ambicji, na najwyższy punkt La Palmy możecie po prostu wjechać samochodem. Na szczyt wiedzie asfaltowa, kręta, ale dobrej jakości droga, prowadząca przez malownicze scenerie. Jej zwieńczeniem jest parking zlokalizowany zaraz przy punkcie widokowym.

Na Roque de los Muchachos oglądać można ogromny krater Caldera de Taburiente z góry, poczuć chłodniejsze, górskie powietrze i zauroczyć się oceanem chmur często otulającym szczyty wyspy. Przy odrobinie szczęścia na horyzoncie wypatrzeć można także inne wyspy archipelagu, m.in. Teneryfę z charakterystycznym wulkanem Teide. Całość tworzy niesamowity spektakl, którego po prostu nie możecie przegapić.
Podobne wrażenia oferuje Pico de Arieiro na portugalskiej Maderze, jednak tam zwykle są tłumy turystów. Roque de los Muchachos na La Palmie oferuje natomiast nie tylko zachwycające widoki, ale też duży spokój, który pozwala naprawdę poczuć magię tego miejsca.

Jaki jest najlepszy moment na wizytę na Rogue de los Muchachos? Cóż, z pewnością Was nie zaskoczę. Najlepiej wybrać się tutaj o świcie lub o zachodzie słońca. Wówczas widoki nabierają najpiękniejszych barw, a chmury układają się w spektakularne formacje, tworząc prawdziwe widowisko.

Playa de Nogales
Dzika, szeroka, otoczona imponującymi klifami porośniętymi zielenią – to właśnie Playa de Nogales. Moim zdaniem najpiękniejsza plaża na La Palmie. Dlaczego? Bo tu wszystko robi wrażenie: położenie, widok z góry, dróżka do niej prowadząca… Ach, zachwytów jest tu masa!

Playa de Nogales zlokalizowana jest na północno-wschodnim wybrzeżu wyspy, około 10 km od stolicy – Santa Cruz de La Palma. Dojazd do plaży jest łatwy, a w pobliżu przygotowano niewielki parking. Stamtąd czeka Was jeszcze 10-15 minutowy spacer, który – uwierzcie – sam w sobie stanowi atrakcję. Są tacy, którzy twierdzą, że to właśnie ta droga jest najpiękniejszym elementem całej wyprawy.

Ścieżka prowadząca do plaży wije się bowiem wzdłuż majestatycznych klifów, oferując fantastyczne widoki na Atlantyk i skaliste, wulkaniczne zbocza.
Szlak o długości około 500 metrów jest utwardzony, zabezpieczony i dobrze oznakowany. Mimo to warto zachować ostrożność (zwłaszcza po deszczu, gdy może być ślisko), zabrać ze sobą wygodne buty, a także butelkę wody oraz (jeżeli zamierzacie zostać dłużej) prowiant. Nie ma tu bowiem żadnej infrastruktury.

Playa de Nogales to wymarzone miejsce dla miłośników natury, spacerów po plaży i fotografii. Jest to z pewnością jedno z najlepszych miejsc na sesję zdjęciową na La Palmie. Czarny, wulkaniczny piasek kontrastuje tu z bielą spienionych fal i turkusem oceanu. Czyż nie jest to wyjątkowe tło do zdjęć? Pst… plaża najlepiej prezentuje się o wschodzie słońca.

Puerto de Puntagorda
Miejsce nieco przypominające wspomniane wcześniej Puertito de Santo Domingo, niemniej również warte uwagi.
Położone na północno-zachodnim wybrzeżu wyspy, Puerto de Puntagorda zachwyca imponującymi klifami i surowym, oceanicznym krajobrazem. Dociera tu stosunkowo niewielu turystów, zatem spokój i kameralny klimat są niemal gwarantowane.

Do tego niezwykłego zakątka La Palmy można dojechać samochodem. Nikt nie przewiduje z pewnością tłumów, czeka bowiem zaledwie kilka miejsc postojowych. Dalej prowadzi wijąca się niczym wąż ścieżka w postaci betonowych schodków, które schodzą wprost ku oceanowi. Zejście (a potem wejście) wymaga odrobiny wysiłku, jednak dla tych widoków na pewno warto go podjąć.


Charakterystycznym elementem krajobrazu Puerto de Puntagorda są urocze, proste domki i wykute w klifach jamy, które niegdyś używane były jako magazyny dla rybaków. Niektóre z nich są odnowione i służą obecnie jako weekendowe domki letniskowe dla mieszkańców Puntagordy.
Nad samym Atlantykiem czeka zaś skalny basen, idealny do ochłody w gorący dzień. Kąpiel jest jednak możliwa tylko wtedy, gdy ocean jest spokojny. Bywają dni, gdy wiatr jest silny, a fale potężne – wówczas należy zachować wyjątkową ostrożność.

El Tablado
To jedna z najbardziej epickich miejscowości, jakie możecie odwiedzić na wyspie La Palma. Położona na północnym wybrzeżu, El Tablado zdaje się być totalnie odizolowana od świata. Choć wyspa nie jest specjalnie duża, dosłownie wszędzie stąd daleko, a w te rejony zagląda naprawdę niewielu. Podczas naszej podróży przez dłuższy czas nie minęliśmy żadnego samochodu.
Ze stolicy Santa Cruz de La Palma do El Tablado jedzie się około 1,5 godziny – to niecałe 60 km. Niech Was to jednak nie zniechęca, bo jeżeli zdecydujecie się odwiedzić te okolice, odkryjecie najbardziej dzikie, nietknięte nowoczesnością, niesłychanie piękne oblicze La Palmy.

Z jednej strony można by powiedzieć, że nie mieliśmy szczęścia do pogody… Z drugiej jednak chmury, mgła i lekki deszczyk sprawiły, że docierając do El Tablado poczuliśmy się jak w jakimś filmie. Warunki, jakie nas tu zastały stworzyły niesamowity klimat.
Leżące na jednym z górskich grzbietów, otoczone stromymi wąwozami i spoglądające na bezkres oceanu, El Tablado zrobiło na nas ogromne wrażenie.

Do El Tablado nie kursuje komunikacja miejska. Do tej wioski możecie dotrzeć jedynie własnym środkiem transportu. Ze względu na dość długi dojazd, warto zaplanować na tę wyprawę co najmniej pół dnia. Ta wyjątkowa okolica i malownicze trasy trekkingowe po niej biegnące zachęcają, żeby spędzić tu nieco więcej czasu.
Choć wioska wygląda na opustoszałą, a niektóre domy popadają w ruinę, w El Tablado można znaleźć zakwaterowanie dla turystów (domki wakacyjne i hostel) oraz knajpkę – Bar La Garza. To miejsce, w którym z pewnością nikt nie będzie nam przeszkadzał w odpoczynku.


Miasteczko San Andres
Jedno z najstarszych i najbardziej malowniczych miasteczek na wyspie. Zlokalizowane w północno-wschodniej części La Palmy, San Andres usytuowane jest na niewielkim klifie tuż nad oceanem, w otoczeniu plantacji bananów i soczyście zielonych wzgórz. Choć miasteczko jest niewielkie, może poszczycić się wyjątkowym klimatem. Warto je odwiedzić nie tylko ze względu na bajeczne położenie, ale również z powodu bogatej historii tego miejsca.

San Andres to jedna z pierwszych osad na La Palmie, założona w czasach hiszpańskiej kolonizacji jako centrum handlu i rolnictwa. Miasteczko do dziś zachowało swój wygląd sprzed wieków. Na odwiedzających San Andres czeka więc fascynująca podróż w czasie.
Zachwycić się tu można urokliwymi, brukowanymi uliczkami, tradycyjną kanaryjską zabudową z charakterystycznymi, drewnianymi balkonami czy pochodzącym z XVII w. kościołem San Andres Apostol, będącym głównym punktem miasteczka i świadkiem bogatej historii.

Dalej polecamy udać się na obrzeża San Andres, w kierunku Horno de la Cal. Ten stożkowaty obiekt to tradycyjny piec wapienny, który niegdyś pełnił ważną rolę w lokalnym budownictwie. To również dobre miejsce na krótki przystanek, gdyż znajdziecie tu bardzo przyjemny taras widokowy. Gdy już nasycicie oczy tym kojącym krajobrazem, nie wracajcie jeszcze do samochodu. Dosłownie rzut kamieniem stąd czeka na was kolejna atrakcja „pięknej wyspy”.

Charco Azul to kompleks naturalnych basenów skalnych zlokalizowanych zaledwie kilkaset metrów od miasteczka San Andres. Prowadzi tu bardzo ładna promenada wzdłuż oceanu, więc z łatwością połączycie te dwie atrakcje. Samo kąpielisko zaliczane jest do najpiękniejszych na wyspie. Łączy fantastyczne widoki na ocen z bezpiecznymi basenami do kąpieli i malowniczym, tropikalnym otoczeniem.
Charco Azul to doskonały przykład harmonii między dziką naturą a infrastrukturą stworzoną przez człowieka, która nie zakłóca naturalnego krajobrazu.

Wulkan Tajogaite
Stosunkowo nowa atrakcja turystyczna La Palmy, będąca zarazem symbolem tragicznych wydarzeń, które dotknęły mieszkańców wyspy w 2021 roku. To wówczas (dokładnie 19 września 2021 roku) doszło do wybuchu wulkanu Cumbre Vieja, którego erupcja była najdłuższą w historii La Palmy (85 dni) i doprowadziła do ogromnych zniszczeń. Wielu mieszkańców straciło swoje domy i dorobek życia, a wypływająca lawa pochłonęła całe dzielnice oraz plantacje bananów, zmieniając nieodwracalnie krajobraz wyspy.
W wyniku erupcji, na grzbiecie Cumbre Vieja wyrósł Tajogaite – najmłodszy wulkan na lądzie Wysp Kanaryjskich.

Wulkan Tajogaite („pęknięta góra”) to z jednej strony niezwykła atrakcja geologiczna i żywy przykład potęgi natury, z drugiej zaś to traumatyczne wspomnienie dla tysięcy mieszkańców La Palmy. Wejście na stożek Tajogaite ze względów bezpieczeństwa jest zabronione, udostępniono jednak spory obszar dość blisko wulkanu, który można zwiedzać w ramach zorganizowanych wycieczek.
Oprócz tego, Tajogaite jest dość dobrze widoczny z wielu miejsc na wyspie, więc odwiedzając na przykład okolice El Paso, z pewnością nie przeoczycie go.

Szczególnie polecamy Wam kilka punktów widokowych, które pozwolą podziwiać wyjątkowy krajobraz wulkanu i nie tylko. Pierwszy to Mirador El Time – położony na wysokości około 600 metrów, zaraz przy drodze LP-1 w zachodniej części La Palmy. Oferuje on spektakularną panoramę na ocean, dolinę Aridane i wąwóz Las Angustias, a także południowe wybrzeże oraz zastygniętą lawę i nowy krater wulkanu.
Kolejny punkt widokowy, który warto odwiedzić to Mirador de Tayuja. Można z niego podziwiać Tajogaite i pole lawowe z bliższej perspektywy.
Jednym z najbliższych punktów, z jakich można oglądać wulkan jest zaś Mirador Oficial Volcan Tajogaite. Z tego miejsca można naprawdę dobrze zobaczyć strumienie lawy oraz nowy stożek Tajogaite z imponującymi kolorami skał i surowym pięknem nowo ukształtowanego krajobrazu.

Reklama
La Palma – mapa atrakcji
Wszystkie wyżej wymienione atrakcje La Palmy zaznaczyliśmy na mapie. Mamy nadzieję, że ułatwi to Wam zwiedzanie i dotarcie do tych pięknych miejsc.
La Palma – informacje praktyczne
Jak zorganizować podróż na La Palmę na własną rękę? Nie jest to specjalnie trudne, ale dla każdego, kto wybiera się pierwszy raz na tę kanaryjską wyspę, z pewnością przyda się garść informacji praktycznych. Jak się dostać? Gdzie zarezerwować nocleg? Czym się poruszać po wyspie? Poniżej zebraliśmy zebraliśmy nasze doświadczenia, które mogą być pomocne.

La Palma – jak się dostać?
Na tę kanaryjską wyspę nie ma niestety bezpośrednich lotów z Polski (poza połączeniami czarterowymi), a oferta biur podróży w tym zakresie jest dość skromna. Nie oznacza to jednak, że dostanie się na La Palmę z Polski jest wyjątkowo trudne lub niemożliwe. Nic z tych rzeczy! Sami lecieliśmy linią Lufhansa z Warszawy (z krótką przesiadką we Frankfurcie) i była to naprawdę wygodna podróż.
Dostępnych opcji jest jednak więcej. Możecie polecieć na inną kanaryjską wyspę, np. Teneryfę albo Gran Canarię, a następnie skorzystać z połączeń lokalnych linii oferujących loty między wyspami: Binter Canarias lub Canaryfly. Ponadto, pomiędzy wyspami działa rozbudowana siatka połączeń promowych, co również może stanowić dobrą alternatywę na dostanie się na La Palmę.

La Palma – gdzie spać?
Z racji tego, iż ruch turystyczny na La Palmie nie jest zbyt duży, nie znajdziecie tu wielu hoteli ani resortów (co moim zdaniem pozytywnie wpływa na krajobraz wyspy). Na całej La Palmie działa zaledwie kilka tego typu obiektów. Nie martwcie się jednak – prywatnych willi, domków wiejskich (casas rurales) oraz apartamentów jest dość duży wybór, więc z pewnością znajdziecie coś dostosowanego do Waszych wymagań i budżetu.

Zastanawiacie się, w której części wyspy najlepiej szukać noclegu na La Palmie? Jeżeli zależy Wam na słonecznej pogodzie, zdecydowanie rozważcie zachodnie wybrzeże, a konkretnie okolice Puerto de Tazacorte i Puerto Naos. Jeśli nie jest to dla Was aż tak istotne, dobrą lokalizacją będzie również stolica wyspy – Santa Cruz de La Palma i pobliskie miejscowości, jak: Breña Baja czy Los Cancajos. Pamiętajcie jednak, że wschodnia część La Palmy częściej bywa spowita chmurami, a ryzyko deszczu jest tam nieco większe.
My zdecydowaliśmy się wynająć apartament w Tazacorte i dla nas był to naprawdę dobry wybór. Spaliśmy w obiekcie o nazwie „Las Norias Apartamentos & Grill” prowadzonym przez osobę prywatną. Standard obiektu w stosunku do ceny wypadał bardzo dobrze, a kontakt z właścicielem – rewelacyjny. Będziemy wspominać ten pobyt z dużą sympatią i zdecydowanie polecamy!

La Palma – jak się przemieszczać?
Transport publiczny na wyspie co prawda istnieje, jednak nie jest zbyt efektywny i nie dociera do wszystkich atrakcyjnych turystycznie miejsca. Sieć autobusów obsługuje głównie trasy między większymi miastami, a ich częstotliwość nie jest zbyt duża. Najwygodniejszym sposobem na odrywanie wyspy jest wynajem samochodu.
Najlepiej to zrobić od razu po wylądowaniu – na lotnisku dostępnych jest kilka wypożyczalni. My zarezerwowaliśmy auto wcześniej w Cicar. Korzystaliśmy z ich usług już wielokrotnie na Wyspach Kanaryjskich i nigdy nie mieliśmy żadnych problemów.

La Palma – gdzie zjeść? Polecane restauracje
Gdzie dobrze zjeść na La Palmie? Mamy dla Was kilka sprawdzonych adresów.
Restaurante Chipi-Chipi, adres: Calle Juan Mayor 42, Santa Cruz de La Palma 38700 – restauracja szeroko znana wśród turystów. Od 1960 roku przyciąga gości swoją rustykalną atmosferą, zachwyca swą architekturą i pięknym, zielonym patio. Serwuje dania typowo kanaryjskie, głównie mięsne. Porcje są duże, a ceny przystępne.
El Jardin de la Sal, adres: Carretera La Costa al Faro, Fuencaliente De La Palma – restauracja zlokalizowana przy samych salinach Fuencaliente. Pyszne jedzenie i genialne widoki, polecamy zwłaszcza ryby.
La Guildera, adres: Carretera La Costa Punta Larga, 38740 Fuencaliente de la Palma – niewielki bar – grill z ładnym widokiem na ocean. Odwiedzany głównie przez lokalsów. Smaczne ryby i owoce morza, ceny bardzo przystępne. Warto przyjść wcześniej lub zarezerwować stolik – bywa tłoczno.
Restaurante El Canal, adres: Ctra. General, 27 38720 San Andrés y Sauces – lokalna, rodzinna knajpka z raczej prostym, ale bardzo smacznym kanaryjskim jedzeniem w miejscowości Los Sauces. W tej okolicy nie ma takich wiele, dlatego warto zrobić wcześniej rezerwację.

Reklama
Podsumowanie
La Palma jest wspaniałym kierunkiem na spokojne, autentyczne wakacje z dala od tłumów. Docenią ją zwłaszcza osoby szukające natury w najczystszej formie, kameralnych noclegów i lokalnej kuchni. La Isla Bonita jest niewielka, ale niezwykle różnorodna. Znajdziecie na niej wybitnie piękne górskie szlaki, wulkaniczne scenerie jak z innej planety, spektakularne plaże i klimatyczne miasteczka.
My zakochaliśmy się w La Palmie. A Wy?