Łódź

Zmieniamy klimat. Z kolorowej, malowniczej Genui na szarą, nieciekawą Łódź. Nie mając lepszej alternatywy na ciepły, niedzielny dzień w ciągu godziny znaleźliśmy się w Łodzi. Choć to tak blisko nigdy tu nie byliśmy. Łódź jednak nie przywitała na gościnnie. Na dzień dobry mandat i komentarz: „Mi też się Łódź źle kojarzy”. Nam teraz też. Nie pomogła Piotrkowska ani fajny street art, którego wciąż jest za mało, aby przykryć wszystkie brzydkie i obdrapane budynki. Nie powaliła Manufaktura. Wszystko jest stare, zniszczone…i smutne. A może ładniej by było powiedzieć hipsterskie?

We change the environment. From colorful, picturesque Genoa to gray, uninteresting Łódź. Lacking a better alternative to a warm Sunday day within an hour we got to Łódź. Although it is so close we were never here. We weren’t greeted a guest. Ticket as a hello and the comment: „I don’t like Łódź either” As well for us. Piotrkowska or cool street art did not help to much. In fact there still not enough of it to cover all the ugly and dilapidated buildings. Manufaktura also did not knock us down. Everything is old, tired … and sad. Or maybe nicer to say hipster?Czytaj dalej →