Co zobaczyć na Korfu? Nasze osobiste „must see”

Na przygotowanie się do wyjazdu do Japonii mieliśmy prawie rok, a na Korfu aż… 1 dzień. Ta grecka wyspa zupełnie nie była w naszych planach, ale jak pojawił się last za 500 stów z Rainbow, a nasze plany na weekend w polskich górach legły w gruzach, gdyż non stop padał deszcz, nie było sensu się długo zastanawiać. Bierzemy! Na zorganizowanym tripie, bo to przecież prawdziwym podróżnikom (którymi zresztą nie jesteśmy) nie wypada, nie byliśmy od czasu naszego pierwszego zagranicznego wyjazdu, czyli kilka lat temu. Ale jak się okazuje opcja zrób to sam wcale nie zawsze jest najtańsza i w tym wypadku nie byłoby najmniejszych szans przebicia tej kwoty, a zawierała ona przelot, hotel, transfery lotniskowe i wyżywienie, także sorry. Jako, że wszystko mieliśmy podstawione pod nos, nie musieliśmy się właściwie wcale przygotowywać, 1 dzień na spakowanie kilku par majtek spokojnie wystarczył. Choć lubimy decydować o sobie sami, fajnie było na te 5 dni poczuć tak wakacyjnie. Oczywiście nie spodziewajcie się, że przez ten czas leżeliśmy nad basenem z drinkiem w ręku (choć zupełnie nie potępiamy), tego wypoczynku było by już dla nas za dużo. 😉 Wypożyczyliśmy rozklekotane auto i ruszyliśmy zwiedzać. Korfu bardzo pozytywnie nas zaskoczyło. Było lepiej niż się spodziewaliśmy. Postanowiłam nieco inaczej podejść do tego posta i zamiast pisać dzień po dniu co robiliśmy, napisać mini-przewodnik, co warto zobaczyć na tej najbardziej włoskiej z greckich wysp. A nóż widelec się komuś przyda. W końcu sezon wakacyjny właśnie się zaczął. 

canalamour4

CANAL D’AMOUR to pierwsze odwiedzone przez nas miejsce. Głównie dlatego, że hotel mieliśmy obok miejscowości Sidari, więc zaraz po przyjeździe mogliśmy się wybrać tutaj na popołudniowy spacer i nie potrzebowaliśmy do tego auta (profit). Kanał Miłości to jedno z najsłynniejszych miejsc na Korfu, słynie z fantazyjnych klifów, niewielkich plaż między nimi i turkusowej wody.

canalamour

Na mnie jednak największe wrażenie zrobiło górzyste wybrzeże Albanii, które zdawało się być niemal na wyciągnięcie ręki. Te góry zresztą wielokrotnie mnie zachwycały.

canalamour7

Podobno legenda mówi, że panny, które przepłyną kanał wpław, szybko znajdą męża. Ufff, jak dobrze, że ja już nie muszę. 😀

canalamour5canalamour6canalamour3

Nie widzieliśmy co prawda żadnych zdesperowanych panien pływających po kanale, ale za to byli odważniacy skaczący z klifu do wody. Wow.

canalamour2canalamour1

Samo miejsce bardzo przyjemne i warte odwiedzenia, ale nie umieściłabym go na szczycie rankingu. Bo dalej było jeszcze lepiej. 🙂

capedrastis

CAPE DRASTIS, czyli najdalej na północ wysunięte miejsce na wyspie. Tu już przydało się auto. Dotarcie nie zajęło jednak dużo czasu. Szkoda tylko, że najlepszy punkt widokowy okazał się ogrodzoną, własnością prywatną, do której nie było wstępu. Tak czy siak warto tu przyjechać. Woda ma jeszcze piękniejszy kolor i w dodatku styka się z białymi, malowniczymi skałami.

capedrastis1capedrastis2capedrastis3

Wokół poprowadzonych jest kilka ścieżek. Można, więc zapuścić się nieco dalej i dotrzeć nad samą wodę co szczerze polecam (są znaki).

korfugp2

Jedziemy dalej.

korfugp7

PORTO TIMONI (DOUBLE BAY). Niektóre miejsca powinno się zobaczyć, a niektóre po prostu trzeba. Jeżeli nie zadacie sobie trudu dotarcia do podwójnej zatoki z plażami, nie wracajcie z Korfu. 😉 To zdecydowanie mój faworyt i choć znany jest z pocztówkowych widoków, wcale nie ma tu hord turystów.

portotimoni

A nie ma ich pewnie dlatego, że nie dojedziemy tu samochodem, ale tak jak napisałam wcześniej trzeba zadać sobie trochę wysiłku. Auto zostawiamy na parkingu w miejscowości Afionas, a dalej to już piesza wycieczka. Polecam zabrać dobre buty. Japonki raczej nie wchodzą w grę. 😉

portotimoni1portotimoni2portotimoni3

Widoki już od początku trasy robią wrażenie. Krótki odpoczynek nie zaszkodzi, bo dalej szlak robi się nieco bardziej wymagający. Dotarcie do samych plaż zajmuje ok. 30-40 min. (zależy od tempa i ilości fotek robionych po drodze).

portotimoni4portotimoni5

Takie widoczki sprawiają, że buzia sama się cieszy.

portotimoni6portotimoni7portotimoni8portotimoni9

Potem jest mały problem, bo trzeba niestety wrócić. 😉

angelokastro2

ANGELOKASTRO – ruiny zamku Aniołów wznoszące się na najwyższym wzgórzu w okolicy Paleokastritsy. Jeden z najważniejszych zamków bizantyjskich w Grecji i miejsce słynące z malowniczych widoków. Tu niestety nie wszystko poszło zgodnie z naszym planem. Ale dzięki temu jest jakiś plus – możemy Was ostrzec. Nie polecam wizyty w tym miejscu w poniedziałek – tak moi drodzy w poniedziałki jest zamknięte. W pozostałe dni wejściówka 4 euro. Nie było jednak dramatu, po wzgórzu można było pochodzić. Najlepszy widok pewnie jednak nas ominął. Nie popełniajcie tego błędu.

angelokastro1angelokastroangelokastroangelokastro1

Skoro już jesteśmy w tym miejscu to nie pozostaje nam nic innego jak jechać do wspomnianej…

paleokastritsa1

PALEOKASTRITSY. Kolejny obowiązkowy punkt na mapie Korfu. Choć wg mnie nie przebił Porto Timoni, pewnie ze względu na to że jest tu bardziej turystycznie. Co nie zmienia faktu, że nadal pięknie.

paleokastritsa4

Na to miejsce zdecydowanie trzeba poświęcić trochę więcej czasu. PALEOKASTRISTSA to bowiem miejscowość, w której znajdziemy wiele urokliwych zatoczek, punktów widokowych i plaż z rajską wodą.

paleokastritsa2paleokastritsa3paleokastritsa1paleokastritsapaleokstritsa1paleokastritsa2paleokastritsa

Dojazd do Paleokastritsy był dość wymagający, z racji tego, że uliczki bywają naprawdę wąskie. Tym samym na jednej z nich przeżyliśmy bliskie spotkanie z autobusem obwożącym turystów, który nie wyrobił się i wjechał w bok naszego auta. Na szczęście samochód był ubezpieczony, a wypożyczająca go Greczynka powiedziała nam: „don’t worry about scratches”. Po chwilowym szoku, nie zaprzątaliśmy, więc sobie tym głowy. 🙂 Być może pojawią się też pytania na temat auta, więc wyprzedzając je – wypożyczyliśmy je w hotelu kosztowało to 29 euro za dzień, z tym że można było trochę zbić cenę, zwłaszcza, że płatność była w gotówce. Ogólnie Grecy ze względu na kryzys jaki ich spotkał, wolą aby za wszystko płacić gotówką. Nie ma się co dziwić – z banku mogą wypłacić zaledwie 20 euro tygodniowo… Ale wracając do tematu. 🙂

bluegrotto

LA GROTTA – to ulubione miejsce Huberta na wybrzeżu Paleokastritsy, więc musiałam osobno o nim wspomnieć, bo by mi nie wybaczył :). Kto widział filmik na naszym facebooku ten wie o co chodzi 😉 Błękitna Grota nie bez przyczyny ma taką nazwę – woda w tym miejscu ma obłędny kolor. Łatwo tu dotrzeć – wystarczy wprost z ulicy zejść schodkami, a przywiodą Was tu odgłosy głośnej muzyki pochodzącej z baru ulokowanego właśnie w tej zatoce.

bluegrotto1

Były i skoki do wody. Hub bardzo sobie chwalił.

korfugp4

BATARIA – kameralna, ale bardzo urocza plaża w miejscowości Kassiopi na północno-wschodnim wybrzeżu Korfu. Do kuszącego wybrzeża Albanii jest stąd naprawdę blisko. Szkoda, że akurat pogoda się troszkę popsuła jak tu przyjechaliśmy, bo w słońcu musi to wyglądać jeszcze lepiej.

beach1beach2beachlogas2

LOGAS BEACH, nazywana jest także Sunset Beach, bo słynie podobno z najpiękniejszych zachodów słońca na wyspie. Tak naprawdę jest to kilka skrawków plaż położonych u stóp majestatycznych, stromych klifów w pobliżu miejscowości Peroulades w północno-zachodniej części Korfu.

logas3logas

Na szczycie klifu znajduje się bar z niewielkim, szklanym tarasem widokowym – fajna sprawa.

korfugp3logas1

Z plaży przenosimy się na…

korfugp1

EUROPEJSKIE SINT MAARTEN. 😀 Wyobraźcie sobie starty i lądowania samolotów tuż nad Waszymi głowami. No kto jak kto, ale my nie mogliśmy odpuścić sobie takiej atrakcji. Wrażenia? RE-WE-LA-CJA!

lot1lotlot2rajan

Jeżeli zastanawiacie się, gdzie to dokładnie jest – to TU.

korfu4

KERKYRA albo jak kto woli Corfu Town, czyli stolica i największe miasto na wyspie. Nie spodziewaliśmy się po tym miejscu Bóg wie czego, więc zostawiliśmy je sobie na koniec. Na szczęście wystarczyło czasu, bo moglibyśmy sobie pluć w brodę. Kerkira bardzo pozytywnie nas zaskoczyła. Niby Grecja, ale zdecydowanie czuć tu wpływy włoskie i nie tylko zresztą. Wiele budynków co prawda wymaga renowacji, ale to nic, bo czuć tu naprawdę wyjątkowy klimat.

korfu1korfu2

Co robiliśmy w stolicy Korfu? Spacerowaliśmy wąskimi uliczkami, podziwialiśmy zabytki, jedliśmy najlepsze tzatziki i moussakę ever, a na koniec patrzyliśmy na wszystko z góry.

korfu3korfukorfu5korfu6

Z góry, czyli ze Starej Fortecy, z której roztaczają się piękne widoki – z jednej strony na morze, z drugiej na miasto. Wejściówka – 6 euro.

korfu8korfugp5korfu9korfugp6korfu10

Czy już wpisaliście Korfu na Waszą, osobistą listę „must see”? 😉

19 komentarzy

      1. Ja polecam wypożyczyć skuter! Taniej,zabawniej,lepszy dojazd do miejsc i obcowanie z naturą 🙂 w wielu wymagaja prawka na motor ale idzie znaleźć miejsce gdzie pożycza na zwykłe prawo jazdy.a co do miejsc,wszystkie wyżej plus rejs na Paxos i Antipaxos- błękit morza obłędny!<3

        1. Skuter też rozważaliśmy, faktycznie wychodziło jakoś połowę taniej, ale ostatecznie stwierdziliśmy, że wygodniej jednak będzie autem;) Paxos i Antipaxos – zerknęłam na fotki i robią wrażenie, może innym razem 🙂

  1. byliśmy na Korfu w ubiegłym roku,organizując wszystko sami (również wyszło nas to bardzo tanio). co tu dużo mówić – piękna wyspa! fotki mamy bardzo podobne,więc deptaliśmy po tych samych szlakach 😀

  2. pewna osoba poleciła mi odwiedzenie cudownego miejsca jakim jest Bar 7th heaven panorama. Na pewno sprawdzimy 🙂
    Wybieramy się w sierpniu na całe dwa tygodnie, mam nadzieję, że nasza roczna córka będzie tak cierpliwa na wycieczkach jak jej starszy brak w tym wieku i będziemy w stanie coś pozwiedzać 🙂
    Ślicznie dziękuję za wszystkie opisy! Dzięki Wam wiem nie tylko to jakie miejsca warto zobaczyć ale także zorientowałam się, że musimy się zaopatrzyć w nosidełko dla córki bo z wózkiem może być ciężko 😉

    1. Super, cieszymy się niezmiernie, że nasze opisy komuś się przydadzą 🙂 Udanego wyjazdu!

  3. Pod koniec maja też wyhaczyliśmy lasta na Korfu i przyznaję, że wyspa zachwyca. Fajnie skonfrontować Wasze must see z tym, co sama mam ułożone w głowie. Niestety jadąc zachodnim wybrzeżem się pogubiliśmy i wjechaliśmy w ciemny oliwkowy las przez co nie dojechaliśmy do Porto Timoni i Angelokastro, przez co bardzo żałuję, ale jest okazja by jeszcze kiedyś tam dotrzeć. I co do auta – w naszej miejscowości (Roda), za auto musieliśmy zapłacić 40 euro i nie dało się wytargować ani grosza mniej! Pozdrawiamy 🙂

  4. SUPER. Właśnie za 4 dni wybieramy się na Korfu, dziękuję za świetny mini-przewodnik!!!!!

    Pozdrowienia:)

  5. Dziękuję za ten mini przewodnik, bardzo fajny, z pięknymi zdjęciami i opisem z dowcipem 🙂
    Osobiście zdjęcie z samolotem – number one 🙂 Na bank tam będę 🙂
    Startujemy za 5 dni 🙂

    Pozdrawiam

  6. A ja mam pytanie – czy macie jakąś wskazówkę, gdzie najlepiej spać – jedziemy na 7 dni i chcemy zakotwiczyć w jednym miejscu na noclegi – więc zależy nam żeby było tam ładnie plus oczywiście co drugi dzień wycieczki z Waszej listy:)

    1. My mieszkaliśmy w okolicy Sidari i było fajnie, ale myślę, że najładniej jednak będzie na wybrzeżu Paleokastritsy:)

  7. Mam pytanie jak jest na Korfu Z transportem publicznym ,czy dojadę do tych miejsc co na fotkach???

    1. Nie korzystaliśmy z transportu publicznego na Korfu jednakże nie spodziewałbym się rozbudowanej siatki połączeń dla indywidualnych klientów. Najlepiej wypożyczyć auto.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.