Lazurowe Wybrzeże – co warto zobaczyć?

To był nasz drugi raz we Francji. Za pierwszym razem wybór było dość oczywisty – Paryż. Wizyta w mieście miłości była jednak na tyle dawno, że ta strona była jeszcze w powijakach, a ponadto nie zapałaliśmy do stolicy Francji na tyle gorącym uczuciem, aby szczególnie wracać do niej wspomnieniami. Na szczęście Lazurowe Wybrzeże to zupełnie inna bajka, o której chętnie Wam opowiemy. Nasz powrót do Francji po kilku latach okazał się bowiem lepszy niż się spodziewaliśmy.

Lazurowe Wybrzeże

Lazurowe Wybrzeże, chociaż należy do Prowansji, często traktowane jest jako osobny region Francji. Riwiera Francuska, bo tak też bywa nazywane Cote d’Azur, rozciąga się od miejscowości Cassis na zachodzie, aż do granicy z Włochami na wschodzie. Lazurowe Wybrzeże jest bardzo różnorodne i znajdziemy tam naprawdę moc atrakcji. Nie sposób ich wszystkich ogarnąć w kilka dni. Zaczynając od pięknych plaż oblewanych przez błękitne wody Morza Śródziemnego, poprzez średniowieczne miasteczka, gwarne kurorty, urwiste klify, winnice, pola lawendy, aż po głębokie wąwozy i inne cuda natury. Prawie każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Lazurowe Wybrzeże Francja

Lazurowe Wybrzeże – czym lecieć?

Na Lazurowe Wybrzeże z Polski latają zarówno tanie linie, jak i tradycyjni przewoźnicy. Bez trudu więc znajdziecie pasujące Wam połączenie. My wybraliśmy najbardziej budżetową wersję, czyli loty Ryanair. Nie jest to pewnie najwygodniejsza opcja, a za każdą dodatkową usługę, jak większy bagaż czy wybór miejsca, trzeba płacić. Jeżeli jednak chcemy po prostu polecieć z punktu A do punktu B i nie jesteśmy wymagający to cenowo wyjdzie najkorzystniej. Zdecydowaliśmy się na loty z Modlina do Marsylii. Z uwagi na dość niepochlebne opinie o tym mieście, od razu wypożyczyliśmy samochód i ruszyliśmy dalej. Zauważyliśmy również, że sporo osób (także z Polski) wybiera się na Lazurowe Wybrzeże własnym samochodem. Przy tak krótkim tripie nie było to dla nas opcją, ale jeżeli planujecie dłuższe wakacje w tym regionie to może być dobry pomysł.

Lazurowe Wybrzeże – gdzie spać?

Zazwyczaj podczas naszych wyjazdów śpimy w hotelach lub kwaterach prywatnych rezerwowanych przez Airbnb. Na Lazurowym Wybrzeżu jednak mieliśmy przyjemność wypróbować nową dla nas opcję zakwaterowania – nocleg na campingu La Baume należącym do Eurocamp. Nie będę ukrywać, że campingi kojarzyły nam się ze spartańskimi warunkami, dlatego nigdy wcześniej się na nie decydowaliśmy. Okazuje się jednak, że wcale tak być nie musi! Camping we Frejus Eurocampu to pięciogwiazdkowy, ogromny kompleks ze wszelkimi udogodnieniami i domkami o różnym standardzie.

Eurocamp Francja

Nasz, jeszcze pachnący nowością, mobile home Azure miał 3 sypialnie, w tym jedną z dużym, podwójnym łóżkiem i dwie z dwoma pojedynczymi. Mogło w nim spać nawet 6 osób. Do tego do dyspozycji była część dzienna z kuchnią i jadalnią. Niemniej i tak posiłki jadaliśmy głównie na tarasie. Całość bardzo dobrze wyposażona we wszystkie akcesoria do przyrządzania i serwowania potraw. Była też klimatyzacja, przydatna zwłaszcza w upalne dni. Niewielka łazienka z prysznicem i oddzielne wc. Wszystko czyściutkie i ładnie posprzątane. Na przywitanie dostaliśmy nawet butelkę wina. 🙂 

Camping Lazurowe Wybrzeże
Noclegi lazurowe wybrzeże

Tak jak wspomniałam wyżej, camping La Baume zajmuje ogromny obszar. Można tu nie tylko wygodnie przenocować, ale też aktywnie spędzić czas. Do dyspozycji gości są bowiem zarówno zewnętrzne, jak i kryte baseny ze zjeżdżalniami, brodziki dla najmłodszych dzieci, boisko do siatkówki, wypożyczalnia rowerów itp. Jest też restauracja i sklep. Całość jest otoczona bujną roślinnością i palmami. 5 km dzieli camping od plaży. Według mnie to świetna opcja, zwłaszcza na wakacje z rodziną. W dodatku porównując do cen hoteli wychodzi znacznie taniej. La Baume na Lazurowym Wybrzeżu to tylko jeden z wielu campingów w ofercie Eurocamp. Wszystkie możecie sprawdzić tutaj.

Camping La Baume
La Baume Eurocamp

Lazurowe Wybrzeże – co zobaczyć?

Kilka dni to zdecydowanie za mało, żeby zobaczyć wszystkie atrakcje, jakie oferuje Lazurowe Wybrzeże. Szczerze, to nie spodziewaliśmy się, że będzie ich aż tak dużo! Poniżej jednak przedstawiamy ciekawe miejsca, które udało nam się zwiedzić podczas 4-dniowej wycieczki na południu Francji. Nie powinniście ich ominąć wypoczywając na Lazurowym Wybrzeżu.

Nicea

To największe miasto na Lazurowym Wybrzeżu. Położona między stromymi wzgórzami a zachwycającą Zatoką Aniołów (Baie des Anges) Nicea, jak przystało na dużą metropolię, to tętniące życiem miejsce z ciekawą architekturą i licznymi atrakcjami. 

Nicea Francja

Pierwsze, co zwracało uwagę już przy wjeździe do miasta to zdająca się ciągnąć w nieskończoność promenada wiodąca wzdłuż morza. Promenade des Anglais to jeden z najsłynniejszych na świecie bulwarów, przy którym znajdują się najdroższe hotele i ekskluzywne restauracje. To właśnie na ten, biegnący przy 7-kilometrowej, kamienistej plaży z lazurową wodą, deptak większość turystów kieruje swoje pierwsze kroki w Nicei. Przedłużeniem promenady jest biegnące koło historycznej zabudowy aż po stoki wzgórza zamkowego nabrzeże Stanów Zjednoczonych. Dalej trasa prowadzi przez ulicę Quai Rauba Capeu, przy której postawiono napis: „#I Love NICE”. W tym miejscu każdy szanujący się turysta powinien mieć zdjęcie, więc jest on nieustannie oblegany. 😉 Będąc w tym miejscu jesteśmy jednocześnie u stóp wzgórza zamkowego, z którego rozciągają się pocztówkowe widoki na miasto.

Nicea
Lazurowe Wybrzeże Nicea

Malownicze wzgórze z pozostałościami zamku to obowiązkowy punkt zwiedzania Nicei. Dostać się na nie można praktycznie z każdej strony. Obok Promenady Anglików są schody, jak również winda. Z góry rozpościera się wspaniała panorama na całe miasto, plażę i morze. Po drugiej stronie wzgórza podziwiać można port w Nicei. Ciekawą atrakcją jest też sztuczny wodospad. W centralnym miejscu parku na wzgórzu zamkowym znajdują się ruiny katedry. 

Południe Francji
Co zobaczyć we Francji
Francja atrakcje

Nicea to jednak nie tylko słynna promenada i zachwycające wzgórze zamkowe, ale też ciasne uliczki Starego Miasta z klimatycznymi kamienicami. Stara Nicea pełna jest urokliwych zaułków, niewielkich placyków oraz barokowych kościołów i kaplic. Żałujemy, że nie mieliśmy więcej czasu by je odkryć, ale może będzie to pretekst, aby pojawić się tu kiedyś chociażby na weekend.

Lazurowe Wybrzeże

Villefranche sur Mer

Zrezygnowaliśmy z dalszego eksplorowania Nicei na rzecz tego niewielkiego miasteczka. Villefranche sur Mer znajduje się w odległości zaledwie kilku kilometrów od Nicei i jest zasięgu dosłownie dłuższego spaceru. Mimo to, przenosimy się w zupełnie inne, dużo spokojniejsze miejsce. Każdemu, kto planuje odwiedzić Lazurowe Wybrzeże możemy je gorąco polecić.

Villefranche sur Mer

Spacerując uliczkami Villafranche sur Mer przypominała nam się włoska Liguria, a szczególnie Portofino. Wysokie kamienice z kolorowymi fasadami i barwnymi okiennicami, piękna roślinność i kwiaty, a do tego… sporo schodów. Oprócz spacerowania po schodzącym ze skał do zatoki Starym Mieście, w Villefranche sur Mer warto również wybrać się na plażę. Jest ona oczywiście znacznie mniejsza niż w Nicei, ale nie mniej piękna.

Villefranche sur Mer Francja
Lazurowe Wybrzeże

W Villafranche sur Mer znajduje się kilka ciekawych zabytków i charakterystycznych miejsc, m.in.: barokowy Kościół św. Michała, Cytadela Saint-Elme czy kryta ulica Rue Obscure. Miasteczko w XIX w. przyciągało licznie angielskich i rosyjskich arystokratów oraz europejskie rodziny królewskie. Urokowi tego miejsca nie oparło się również wielu filmowców. Kręcono tu m.in. sceny do filmu o Jamesie Bondzie. Będąc w Nicei grzechem byłoby chociaż nie zajrzeć do Villafranche sur Mer.

Mentona

Tego miejsca nie mieliśmy w planach. Zamierzaliśmy bowiem dotrzeć do Monako i tam spędzić trochę czasu. Nasze pierwsze wrażenie było jednak takie sobie i na szybko podjęliśmy decyzję by jechać dalej. Dotarliśmy prawie pod granicę z Włochami. Tam właśnie leży Mentona. 

Mentona Francja

Do Mentony dotarliśmy już pod wieczór, więc na zwiedzanie nie pozostało nam szczególnie dużo czasu. Wszak na noc musieliśmy wrócić na nasz camping we Frejus. To, co udało nam się zobaczyć jednak wystarczy, aby stwierdzić, że Mentona to jedno z miejsc, które na Lazurowym Wybrzeżu warto zobaczyć. Popatrzcie tylko na tą gęstą, kolorową zabudowę. Wygląda bajkowo.

Francja Mentona

Mentona podzielona jest na nowe i stare miasto. Oczywiście największą atrakcją jest usytuowana na wzgórzu jej stara część, do której przylega Stary Port. Piękną panoramę starówki podziwiać można spacerując po Promenadzie Słońca (Promenade du Soleil). 

Warto również wspomnieć, iż Mentona słynie z Festiwalu Cytryny, który odbywa się co roku i trwa aż trzy tygodnie (w lutym). Mają wówczas miejsce liczne parady i inne ciekawe wydarzenia.

Hyeres

Hyeres to najbardziej wysunięty na południe kurort Riwiery Francuskiej, a jednocześnie najstarsza miejscowość wypoczynkowa na Lazurowym Wybrzeżu. Miasto położone jest między Tulonem a Saint-Tropez, w odległości ok. 4 km od Morza Śródziemnego. Główną atrakcją zbudowanego na zboczu wzniesienia Hyeres jest Stare Miasto oraz archipelag wysp Iles d’Hyeres. My skupiliśmy się na samym mieście, które jest naprawdę ładne, a do tego bardzo klimatyczne. Mimo to pozostaje w cieniu Nicei, Cannes i innych popularnych miejsc, co sprawia, że niewielu turystów tu dociera. 

Hyeres

Poza spacerowaniem wąskimi i zwykle pustymi uliczkami Hyeres (jedną z najładniejszych jest Rue Franklin) chcielibyśmy polecić Wam najlepszą restaurację w jakiej mieliśmy okazję się stołować podczas tego wyjazdu – L’eau a la bouche. Bardzo smacznie i duże porcje.

Hyeres Francja
Co zobaczyć we Francji

Cassis

To chyba najładniej położone miasteczko, jakie mieliśmy okazję zobaczyć na Lazurowym Wybrzeżu. Znajduje się ono nieopodal Marsylii (około 30 minut drogi) i jest dość popularnym miejscem wypoczynku. Podczas naszej wizyty (w sobotę) było tu dość gwarno, ale z drugiej strony nie ma się czemu dziwić. Cassis, nazywane również małym Saint-Tropez, to miejsce, w którym góry łączą się z morzem. Nie ma tu jakichś szczególnych zabytków, ale są inne atrakcje. Życie w Cassis toczy się przede wszystkim przy niewielkim porcie, gdzie zlokalizowanych jest wiele knajpek. Plaża z przejrzystą, lazurową wodą w upalny dzień zachęca do kąpieli. A jeżeli najdzie Was ochota na spędzanie czasu w sposób aktywny, na piechotę dotrzecie do największej atrakcji w tej okolicy – Calanques, czyli śródziemnomorskich fiordów. 

Cassis Francja
Francja Cassis

Calanques – śródziemnomorskie fiordy

Będąc w Cassis grzechem byłoby nie wybrać się choć na krótką wycieczkę w okolice Calanques. Prawdę mówiąc jednak na wędrówkach i podziwianiu tego wspaniałego dzieła natury można by spędzić nawet cały dzień. Co kryje się pod nazwą Calanques? W ten sposób określa się odcinek wybrzeża Morza Śródziemnego między Marsylią a Cassis, o którym swoją drogą mówi się „brama do Calanques”. Słowo calanque oznacza zaś skalistą, wąską zatokę o stromych brzegach. Chociaż Calanques nie są pochodzenia lodowcowego potocznie nazywa się je śródziemnomorskimi fiordami. Wapienne ściany Calanques mają nawet 300 m wysokości, co sprawia, że jest to dobre miejsce do wspinaczki. W niektórych zatoczkach z kolei ukryte są malutkie plaże, doskonałe do wypoczynku. Niestety w większości trudno dostępne, a czasami można się na nie dostać tylko od strony morza.

Calanques
Calanques Francja

Z portu w Cassis dzieli nas tylko 20-30 minutowy spacer (momentami pod górkę) od Calanques. Po dotarciu na miejsce zobaczycie tabliczkę z napisem: Calanque de Port-Miou. To pierwsza od strony Cassis i jednocześnie najgłębsza zatoczka. Kolejne, większe „fiordy” również posiadają swoje nazwy. W tym momencie możecie zdecydować, jaki szlak Was interesuje. Do wyboru jest sporo tras, zarówno trudniejszych (z elementami wspinaczki), jak i łatwiejszych (dla takich piechurów jak my ;)). Jest też wersja dla bardziej leniwych/wygodnych – rejs łódką. Jeżeli zdecydujecie się na wędrówkę pamiętajcie, aby założyć sportowe, tudzież trekkingowe buty i zabrać ze sobą wodę. 

Francja atrakcje

Cap Canaille

Jeżeli zastanawialiście się, gdzie zostało zrobione tytułowe zdjęcie i udało Wam się dotrwać do końca wpisu to właśnie macie odpowiedź. Wznoszący się na blisko 400 m n.p.m. Cap Canaille to najwyższy klif Francji i jeden z najwyższych w Europie. Jest to też jeden z najpiękniejszych punktów widokowych w okolicach Lazurowego Wybrzeża. A w dodatku jest bardzo łatwo dostępny. 

Cap Canaille

To też kolejny powód, aby wybrać się do Cassis. Klif bowiem można podziwiać już z miasteczka, dla którego stanowi piękne tło. A wieczorem polecamy wjechać na jego szczyt samochodem, co zajmuje dosłownie kilka minut. Droga ma długość 15 km i nazywa się Route de Cretes (D141). Na górze jest parking i wytyczone ścieżki. Widoki o zachodzie słońca zapierają dech! 

Południe Francji
Francja atrakcje
Lazurowe Wybrzeże atrakcje

Sprawdź również nasze wpisy o położonym na południu Francji Kanionie Verdon i zainspiruj się do podróży!

Zapisz się do naszego newslettera, żeby nie ominęły Cie żadne nowości!

* Wpis powstał we współpracy z Eurocamp

Co jeszcze warto zobaczyć:

3 komentarze

  1. Potraficie zachęcić do podróży. Wpis jak zwykle świetny i inspirujący. Poranna kawa przy takiej lekturze jest jeszcze smaczniejsza 🙂

  2. Następnym razem nie pomijajcie Marsylii! Piękne i fascynujące miasto. Byliśmy tam w tym roku i na pewno jeszcze wrócimy. Ja byłam pod ogromnym wrażeniem:)

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.