Zaginione Miasto Inków, Machu Picchu. Jak dotrzeć, co zobaczyć

Machu Picchu, czyli zaginione miasto Inków. Prawdopodobnie pierwsza rzecz jaka przychodzi do głowy kiedy myślimy o Peru. Miejsce, gdzie wszyscy odwiedzający ten piękny kraj prędzej czy później docierają. My również lecąc do Peru wiedzieliśmy, że musimy tu się znaleźć. Mieliśmy na temat tego miejsca jakieś wyobrażenia, jednak niezwykle miło było je skonfrontować z rzeczywistością 🙂 Czytaj dalej →

Cuzco – Incas place to be :)

Podczas naszej wycieczki po Peru spędzamy jeszcze trochę czasu w dawnej stolicy Imperium Inków – historycznego państwa w zachodnich rejonach Ameryki Południowej. Inkowie jednak skończyli się około XVI wieku po pokojowej misji Hiszpańskiej. Piękne miasto jednak pozostało i teraz kusi turystów, aby je odwiedzali i Peruwiańczyków, aby tu przyjeżdżali a następnie ściągali kasę z gringo 🙂 Same miasto a raczej jego centrum nie jest duże, można znaleźć tutaj wiele niedrogich hosteli i restauracji – trzeba jednak pamiętać o obowiązku targowania się! Jest bezpiecznie i turystycznie.
Ciekawostka ze świata Inków: było to takie wypasione Imperium, iż mieli drogi prawie tak dobre jak mają Polacy 5 wieków później. Dlaczego? Posłańcowi, który miał dostarczyc wiadomośc z Cuzco do Quito (ok. 2800 km górami i dolinami) potrzebował około 6 dni – Sztafeta chasquis. Jest to zbliżony lub lepszy wynik do Poczty Polskiej 🙂

During our trip to Peru we spend a little more time in the former capital of the Inca Empire – the historical state in the western regions of South America. The Incas, however, finished their career around the 16th century when the Spanish came with their peacful mission. Beautiful city, however, remained and now attracts tourists to visit it and Peruvians that came here to pull some money from gringos pockets 🙂 The city or rather its center is not that big, you can find here many inexpensive hostels and restaurants – but you must remember to always bargain! It is safe and full of tourists.
Interesting fact from the world of the Incas: it was such a swanky Empire that had the road almost as good as the Poles have five centuries later. Why? Messenger, which had to deliver a message from Cuzco to Quito (approx. 2800 km in mountains and valleys) need for that about 6 days – Chasquis. It is a similar or better result for the Polish Post today 🙂Czytaj dalej →

Cuzco, czyli pępek świata

Po dość krótkiej podróży (lot trwał ok. 40 minut) lądujemy w Cuzco, którego nazwa w języku keczua oznacza „pępek świata”. Miasto to było kiedyś centrum Imperium Inków (XIII-XVI wiek), dziś jest zdecydowanie centrum, ale turystycznym Peru. Faktycznie turystów jest naprawdę mnóstwo, a lokalsi próbują zarobić wciskając im cokolwiek mogą 🙂Czytaj dalej →

Lima – Cuzco

Opuszczamy Limę i zmierzamy do Cuzco – miasto na południu Peru, inkaskie centrum świata, położone na wysokości około 3300 metrów n.p.m. Centrum turystyczne Peru.
Środkiem lokomocji, zważywszy na to, iż podróż autobusem trwa 21 godzin, jest samolot. Z pośród kilku linii, które oferują godzinny lot wybieramy Peruvian Airlines (link). Docieramy 2 godziny wcześniej na lotnisko w niedzielny poranek, czekamy trochę dłużej bo sam lot jest opóźniony, po spotkaniu miłej dziewczynki, która wyraźnie stara sie mnie adorowac (z sukcesem), wsiadamy do samolotu. Lot, starym Boeingiem 737, okazuje się byc spektakularny i można podzielic go na 3 części:
1. Cudowny przelot nad wysokim Andami,
2. Pilot przy podejściu do lądowania schodzi bardzo nisko nad miasto, góry z lewej i prawej (niski pułap chmur był tego dnia) po czym odchodzi na drugi krąg – Monika nie zorientowała się o co chodzi, mi natomiast zjedzony wcześniej muffin podchodzi do przełyku,
3. Pilot robi drugie podejście z drugiego kierunku, jesteśmy coraz bliżej gór, dostrzegam po prawej lotnisko i nagle samolot wykonuje ostry zwrot w tym kierunku. Za chwile dotykamy ziemi. Cuzco wita nas zachmurzeniem 🙂
.
We are leaving Lima and heading for Cusco – city in southern Peru, the Incas center of the world, situated at an altitude of about 3300 meters above sea level. The touristic center of Peru.We are travelling by plane, after considering trip by bus which takes 21 hours. Of the few airlines that offer this one hour flight we take Peruvian Airlines (link). We arrive two hours early to the airport on Sunday morning, we wait a little longer because the flight is delayed, after meeting a charming little girl who was clearly trying to adore me (successfully) , we get on the plane. The flight, on an old Boeing 737, turns out to be spectacular and you can divide it into 3 parts:
1. A wonderful flight over the high Andes ,
2. The pilot, when approaching the airport, descends to a very low altitude over the city, the mountains on left and right (low cloud level was on that day) and then does the go around procedure – Monika did not realize what was going on, but my already eaten muffin goes up to my gullet,
3. The pilot makes a second attempt from the different direction, now we are even closer to the mountains that we were before, in the moment when on the right I see the airport the plane suddenly takes a sharp turn in this direction. It is seconds till we touch the ground. Cuzco greets us with clouds 🙂Czytaj dalej →