Islas Ballestas – Galapagos dla biednych

Drugi dzień naszego pobytu to wycieczka na Islas Ballestas, które potocznie nazywane jest Galapagos dla ubogich. Dlaczego Galapagos? Bo zamieszkuje tam mnóstwo gatunków zwierząt, szczególnie dużo ptactwa, ale też np. południowoamerykańskie lwy morskie czy pingwiny:) A dlaczego dla ubogich? Bo wycieczka ta kosztowała nas zaledwie 25 soli (~25 pln) + jakieś „podatki”. Od godziny 8 rano do 13 kursują tu specjalne motorówki. W ciągu 40 minut docieramy do celu, po drodze jeszcze podziwiamy słynny kandelabr, którego pochodzenie jest nie do końca znane, a różne teorie na ten temat opowiada nam przewodnik.Czytaj dalej →

Paracas, Peru

Po krótkim pobycie w Arequipie udajemy się na północ, do Paracas. Wybraliśmy nocną podróż autobusem, która trwała około 12 godzin i dostarczyła nam szczególnych wrażeń. Mianowicie: większa część drogi przebiegała przez góry, więc wyobraźcie sobie sytuacje: środek nocy, przysypiacie, wyglądacie przez okno, a tu przez dobre kilka godzin autobus przemierza górskie serpentyny. Przyznam, że ciężko było mi tym razem zasnąć, a za każdym razem gdy spoglądałam przez okno nie wierzyłam w to co widzę. W końcu jednak udało mi się zasnąć i rano perspektywa już była zupełnie inna. Żadnych gór, zupełnie płasko! 😉 Zaraz po przyjeździe ruszamy „na miasto”.Czytaj dalej →