What’s up?

Ostatnimi czasy nic nie pisaliśmy na blogu. Powodów takiego stanu rzeczy było kilka. Przede wszystkim marzec był jakimś takim dziwnym miesiącem, podczas którego nigdzie nie byliśmy, nic ciekawego się nie działo, a przede wszystkim chyba też nic nam się nie chciało. Zamiast, więc pisać o przysłowiowej „dupie Marynie” stwierdziliśmy, że lepiej nie pisać nic 😉 Na szczęście do naszego pięknego miasta (czyt. Warszawy) zawitała już wiosna, a co za tym idzie zaczęło się robić zielono, świeci słońce i w ogóle nastrój jest 100 razy lepszy. Nabraliśmy nowych chęci, poczyniliśmy nowe plany i możecie się spodziewać, że wkrótce blog znowu „ożyje” 😉
Przy okazji trochę zdjęć z cyklu „visit Warsaw” 🙂

Lately we weren’t bloging anything. There were some reason of this state. First of all March was kind of strange month during which nothing cool was going on, but most of all we got a little lazy. Instead, then, bloging about something and nothing we’ve decided to write nothing 🙂 Luckly spring came to our beautiful city (Warsaw). It started to get green, sun is shining and there’s no more cloudy drama. We’ve got new desires, made some plans and soon mamasaidbecool will be alive again 😉
By the way, some pictures as „visit Warsaw” 🙂Czytaj dalej →