Ciao Venezia!

Nareszcie jesteśmy w Wenecji. Tak więc właściwy cel naszej podróży został osiągnięty. Po około 2,5 godziny jazdy pociągiem z Brescii udało nam się tu dotrzeć. Zatrzymaliśmy się w Mestre. Jest to część Wenecji położona na stałym lądzie. Obok naszego hotelu o niespodziewanej zupełnie dla nikogo nazwie – Venezia, znajdował się przystanek autobusowy i już po 15 minutach znaleźliśmy się w centrum Wenecji. Co ciekawe autobus kursuje według rozkładu i  nie spóźnia się, co wprawiło nas w lekki szok, po pobycie w innych miastach Włoch. Pierwsze wrażenie: pięknie! Wszystko wygląda jak na zdjęciach, a nawet lepiej. Miasto na wodzie naprawdę wygląda imponująco, więc nie dziwne, że odwiedzają je tłumy turystów. I to jest chyba jedną z jego głównych wad. Ludzi było mnóstwo, aż czasami ciężko się przecisnąć przez wąskie uliczki tego wspaniałego miasta. Uroku na pewno dodaje fakt, że już po kilku minutach mapa się na niewiele zdaje, bo czy chcesz czy nie zapewne i tak się zgubisz 🙂
















Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.