Jak podróżować Wizzair’em i Ryanair’em, i nie dostać szału :)

Ostatnimi czasy dostajemy dużo wiadomości z pytaniami jak, gdzie, kiedy rezerwować tanie loty. Przyznaję, mam delikatne opory przed pisaniem tego wpisu – robię sobie konkurencję w poszukiwaniu biletów (im więcej ludzi szuka tym gorzej dla mnie ;)), nie mniej napiszę. Należy ustalić jedno – tanie bilety są tanie – taka jest ich zaleta. Kolejną jest, iż przemieszczamy się z miejsca w miejsce. No i to by było na tyle z zalet. Wady poczujecie na własnej skórze korzystając z wymienionych przewoźników.

Kilka zasad, które każdy latający tanio musi znać:

1. To nie Ty wybierasz kiedy lecisz – to tani bilet wybiera Ciebie. Nie mniej nie więcej – jest tani bilet – kupujesz, lecisz. Nie planujesz ściśle określonej daty. Oczywiście możesz mieć szczęście i taki trafić lecz z własnego doświadczenia – małe szanse.

2. Chcesz kupować bilety przy ciepłej kawce w niedzielny poranek? Zapraszam na www.lot.com. Ceny biletów zmieniają się w zależności od pory i dnia tygodnia. Widzisz tani lot – kupuj bo za godzinę może to być „drogi” lot żeby jutro znowu być tanim 🙂 Co więc robić? Szukać, szukać i jeszcze raz szukać. M. określa to moim „hobby”.

3. Kolejna zasada jest bardzo prosta – biletów szukamy i kupujemy na stronie przewoźnika. Będzie najtaniej i najbezpieczniej. Tyle.
www.ryanair.com
www.wizzair.com

4. Ok. Mamy już upatrzony lot. Przechodzimy żmudnie przez kolejne etapy rezerwacji. Nie potrzebujemy ubezpieczenia podróżnego, parkingu dla samochodu, dodatkowego bagażu, wynająć samochód podczas rezerwacji, nie rezerwujemy też miejscówek w samolocie itd. itd. Wszystkie te dodatkowe „usługi” potwierdzają, że obie te linie są latającymi supermarketami, które chcą wam coś wcisnąć. Należy z pełną asertywnością dojść do płatności i po prostu zapłacić za bilet.

5. Gdy już pełni radości staliście się posiadaczami biletów należy przypomnieć Wam o 3 ważnych punktach:

  • bagaż podręczny, który właśnie zobowiązaliście się przewieźć to 55x40x20 cm (Ryanair) i 42x32x25 cm (Wizzair) – za więcej musisz zapłacić 🙂
  • zapamiętaj numer rezerwacji, który otrzymałeś e-mailem. Przyda Ci się przy odprawie online (na stronie przewoźnika w odpowiedniej zakładce), której musisz dokonać przed wejściem na pokład samolotu. Aha, przy odprawianiu się pamiętajcie, że nadal nie potrzebujecie ubezpieczeń i innych bzdetów. WYDRUKUJ KARTĘ POKŁADOWĄ i weź ją ze sobą.
  • lotnisko, na którym lądujemy jest najczęściej „lekko” oddalone od centrum miasta (zwykle około 100 km) i będziemy potrzebowali transportu (kilka euro). Nie ma jednak tego złego. Zawsze możemy przy okazji zwiedzić obskurne Charleroi w drodze do Brukseli czy nudną Skavste gdy zmierzamy do Sztokholmu 😉

Wszystkie te informacje znajdziecie na stronach przewoźników. Powodzenia 🙂

 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.