Koh Lanta – wyspa w Tajlandii, która totalnie nas urzekła

Jeszcze niedawno, jak ktoś pytał mnie o najbardziej rajską wyspę w Tajlandii, bez zastanowienia odpowiadałam – Koh Lipe! I nie zrozumcie mnie źle – ja nadal tak wspominam to miejsce. Biały, miękki jak mąka piaseczek, lazurowa woda i turystów jak na lekarstwo… Teraz podobno wszystko nadal się zgadza, oprócz ostatniego. Wszyscy już chyba znają tę niewielką wyspę, więc o spokojnej atmosferze pewnie można zapomnieć. Piszę „pewnie”, bo nie zdecydowaliśmy się tam wrócić. Wybraliśmy się za to na inną tajską wyspę. Koh Lanta, bo o niej mowa, zaskoczyła nas bardzo pozytywnie. Może i nie oferuje typowo rajskich plaż, ale moim zdaniem ma wszystko, czego potrzeba by naprawdę wypocząć. Czytaj dalej →

Tajlandia na własną rękę. Jak dolecieliśmy na Krabi?

Wyjazdy typu Tajlandia na własną rękę co roku zyskują na popularności wśród naszych rodaków. Wiele osób już odwiedziło ten azjatycki kraj, wiele osób spotkaliśmy na miejscu (co potwierdziło prawdziwość tej opinii) i pewnie jeszcze więcej tutaj się wybierze. Na nasz pierwszy raz w Tajlandii wybraliśmy chyba jeden z najbardziej oczywistych regionów, jakie przychodzą na myśl w kontekście „krainy tysiąca uśmiechów”, bo tak bywa określana. Czy słusznie, o tym dalej. Zacznijmy jednak od początku. Czytaj dalej →