Ubud na Bali: największe atrakcje w okolicy – nasz dzień z prywatnym kierowcą na Bali

Ubud – miejscowość położona w centralnej części Bali, to jedno z najchętniej odwiedzanych miejsc przez turystów na tej indonezyjskiej wyspie. Praktycznie w każdym przewodniku i na każdym blogu wymieniane jest jako punkt, którego absolutnie nie można pominąć na Bali. Czytając te wszystkie zachwyty, oczywiście uwzględniliśmy w swoich planach Ubud i udaliśmy się tam z wielkimi oczekiwaniami. Jakie były nasze wrażenia i co w okolicy Ubud polecamy zobaczyć?

Miasto uznawane jest za kulturalną stolicę wyspy. Położone wśród pól ryżowych, Ubud pełne jest galerii, sklepików z rękodziełem, przyjemnych knajpek, świątyń. Zewsząd unosi się zapach kadzideł, a atmosfera sprzyja medytacji.

I na tym mogłabym zakończyć wypowiedź, ale to tylko jedna strona medalu, o której najczęściej się wspomina. Oprócz tego wszystkiego, trzeba również wiedzieć, że to miasteczko jest bardzo turystyczne (tak jakoś na myśl przychodzi mi Zakopane i słynne Krupówki), a do tego mega zakorkowane. Co za tym idzie – piękna woń kadzideł miesza się z dużą dawką spalin, a taki zestaw w upalny dzień wydaje mi się średnio przyjemny. 

Bali Ubud atrakcje

Nasze uczucia w stosunku do Ubud były więc mieszane. Z jednej strony na pewno oferuje sporo atrakcji i jest dobrą bazą wypadową, z drugiej zaś nie do końca poczuliśmy atmosferę tego miejsca. Dużo lepiej wspominamy chociażby północ Bali czy okolice Uluwatu, gdzie było naprawdę spokojnie. W samym Ubud nie spędziliśmy więc dużo czasu. Podczas naszego pobytu tutaj skupiliśmy się bardziej na odkrywaniu okolicznych atrakcji

Ubud, Bali – transport

Do zalet pobytu w Ubud z pewnością mogę dopisać łatwość w znalezieniu transportu. Praktycznie na każdym kroku mamy możliwość wypożyczenia skutera, a czasami również samochodu. Co chwila ktoś pyta, czy nie potrzebujemy „taxi” albo proponuje nam wycieczkę po okolicy. Po Bali decydujemy się poruszać głównie skuterem. Przy większych odległościach i w korkach jest to jednak dość męczące. Szukamy więc alternatyw. Jedną z nich było wypożyczenie auta, które również udało nam się znaleźć w Ubud. Niestety nie było ono, delikatnie mówiąc, najnowszej generacji i w dodatku nie posiadało klimatyzacji. Po powrocie z północy wyspy (około 100 km), czuliśmy się więc jakbyśmy przyjechali z zaświatów. 😀 

Co zobaczyć na Bali

Dzień, jaki chcesz na Bali z prywatnym transportem

Z nieskrywaną ulgą oddaliśmy samochód i zastanawialiśmy się, co dalej. Wszak transport publiczny na Bali praktycznie nie istnieje. Pozostaje więc albo znowu wypożyczyć skuter (najtańsza opcja), albo poszukać kierowcy (najdroższa opcja). Nieco już zmęczeni, zastanawialiśmy się nad jakimś wygodnym rozwiązaniem. Przeglądając dostępne atrakcje na stronie Musement, trafiliśmy na opcję o nazwie: dzień, jaki chcesz na Bali z prywatnym transportem. Bingo! Właśnie o to nam chodziło. W końcu odpoczniemy i nie będziemy się musieli o nic martwić. Do wyboru była:

  • wycieczka półdniowa (5-godzinna) z prywatnym transportem i przewodnikiem,
  • całodniowa (10-godzinna) z prywatnym transportem lub
  • całodniowa z prywatnym transportem i przewodnikiem.

Zdecydowaliśmy się na trzecią opcję i następnego dnia rano pod naszym hotelem czekał na nas przewodnik z kierowcą. Na szybko ustaliliśmy z przewodnikiem wstępny plan, co chcemy zobaczyć i już za chwilę siedzieliśmy w wygodnym aucie z klimatyzacją. 😉 

Bali Ubud

Nasz przewodnik, rodowity Balijczyk, opowiadał nam nie tylko na temat odwiedzanych miejsc, ale także o kulturze, religii i zwyczajach na Bali. Zweryfikował też nieco nasz plan i dodał coś od siebie, dzięki czemu mogliśmy w pełni wykorzystać ten dzień. To, co zobaczyliśmy tego jednego dnia, sami pewnie dalibyśmy radę ogarnąć w trzy i to z dużo większym wysiłkiem. 

Atrakcje w okolicy Ubud – co warto zobaczyć?

Na wstępie od razu napiszę, że nie są to wszystkie atrakcje Ubud, bo tych jest oczywiście o wiele więcej. Niektóre miejsca z premedytacją ominęliśmy, jak np. Monkey Forest, czyli Małpi Las. Mimo iż miejsce to jest często polecane jako „must see”, a do tego łatwo dostępne (mieści się w samym Ubud), nas po prostu nie szczególnie interesowało. Mieliśmy już bliski kontakt z małpkami i nie marzymy o tym, by to powtarzać. Poniżej wymieniam atrakcje bliższej i dalszej okolicy Ubud, które sami odwiedziliśmy i polecamy zobaczyć (kolejność przypadkowa).

Bali zwiedzanie

Tarasy ryżowe Tegallalang w pobliżu Ubud

Zaledwie kilka kilometrów od Ubud, w pobliżu wioski Tegallalang znajdują się najbardziej rozsławione tarasy ryżowe na Bali. Górzyste ukształtowanie terenu sprzyja w tym miejscu budowaniu tarasów nawadnianych znaną od wieków, balijską metodą – subak. Krajobraz prezentuje się naprawdę bardzo malowniczo i soczyście zielono. Moim zdaniem warto tu przyjechać będąc w Ubud, choć przyznam, że nie są to moje ulubione tarasy ryżowe na Bali. W żaden sposób nie można odmówić im piękna, ale otoczka tego miejsca pozostawia pewien niesmak. 

Tarasy ryżowe Bali

Teoretycznie na tarasy ryżowe Tegallalang można wejść bezpłatnie, jednak w praktyce może nie być to najłatwiejsze zadanie. Zewsząd są bowiem otoczone przez knajpy i prywatne gospodarstwa, które za przejście życzą sobie opłaty. Nam się udało tego uniknąć, jednak po przejściu paru metrów zostaliśmy poproszeni o jakiś „datek”. W krajobraz tego miejsca wpisane są też tzw. „photo spoty”. Co jakiś czas poustawiane są gniazda czy huśtawki, w których za opłatą można zrobić instagramowe zdjęcie. Balijczycy są w tym bardzo kreatywni. Przy huśtawkach możliwe jest też wypożyczenie sukienki, żeby zrobić idealną fotkę, w razie gdyby nasz strój nie był aż tak widowiskowy. 

Tegallalang tarasy ryżowe
Ubud tarasy ryżowe

Świątynia wody – Pura Tirta Empul

Świątyń na Bali jest naprawdę wiele. Setki, a może tysiące. Zobaczenie ich wszystkich wydaje się niemal niemożliwe. Zresztą nie mieliśmy takich ambicji. Postanowiliśmy zobaczyć kilka najciekawszych, a do takich z pewnością należy Pura Tirta Empul w okolicy Ubud. Zbudowany w drugiej połowie X w. wokół gorącego źródła mającego według tradycji magiczną moc, kompleks świątynny to ważne miejsce dla wyznawców balijskiego hinduizmu. Do Świątyni Świętego Źródła, jak bywa określana Tirta Empul, przyjeżdżają oni z różnych zakątków wyspy, aby odbyć rytualną kąpiel. Podczas naszej wizyty trafiliśmy na jakieś balijskie święto lub uroczystość, bo Tirta Empul była naprawdę zatłoczona. Było to jednak bardzo ciekawe móc przyjrzeć się z bliska temu obrzędowi. 
Wstęp do Pura Tirta Empul kosztuje 50 tys. IDR. Świątynia jest otwarta w godzinach 8.00-17.00. Przed wejściem każdy musi ubrać sarong, czyli rodzaj chusty, którą wiąże się wokół pasa (to samo tyczy się prawie wszystkich świątyń na Bali). 

Bali świątynia Tirta Empul
Bali atrakcje
Świątynia Tirta Empul Bali
Bali co zobaczyć w okolicy Ubud

Wodospad Tibumana

Wodospady w okolicy Ubud może nie są aż tak spektakularne jak te na północy wyspy, ale moim zdaniem fajnie zobaczyć chociaż kilka z nich. Zwłaszcza, że to może być przyjemne orzeźwienie w upalny dzień. Tibumana Waterfall, opisywany jako ukryty w dżungli, sekretny wodospad, już dawno przestał być tajemnicą dla turystów. Tibumana Waterfall jest bardzo ładnie zlokalizowany – tuż obok znajdują się pola ryżowe, a parking mieści się przy świątyni. Dojście stamtąd zajmuje kilka minut (ścieżka wiedzie przez las, trzeba pokonać trochę schodków). Wejście oczywiście (jak to na Bali) jest płatne i kosztuje 15 tys. IDR (nieco ponad 4 zł). Atrakcją w tym miejscu może być również kąpiel w chłodnej, krystalicznie czystej wodzie zbierającej się pod wodospadem.

Bali wodospad
wodospad na Bali

Pura Kehen

Tej świątyni nie mieliśmy w planach, ale gdy zaproponował nam ją przewodnik, stwierdziliśmy: „czemu nie?”. I to było całkiem pozytywne zaskoczenie. W przeciwieństwie do wcześniej odwiedzonych przez nas miejsc, w Pura Kehen było jakoś pusto. Mogliśmy więc w spokoju przyjrzeć się tej bogato zdobionej świątyni, do której prowadzą wysokie schody. Okazało się również, że Pura Kehen jest jedną z najważniejszych świątyń dla Balijczyków. Powstała prawdopodobnie w XI wieku i była królewską świątynią Królestwa Bangli. Obecnie stanowi doskonały przykład ówczesnej architektury i ornamentyki sakralnej. 

Bali świątynia
Ubud Bali

Wodospad Tukad Cepung

Kolejny wodospad. Tym razem nieco inny od wszystkich, bo ukryty jakby w jaskini. Niestety wyjątkowość tego miejsca nie tylko nas przyciągnęła. Mimo niezbyt łatwego dojścia (konieczność brodzenia w wodzie i chodzenia po śliskich skałkach – zabierzcie odpowiednie buty), pod wodospadem Tukad Cepung ustawiła się niemała kolejka do zdjęcia. Trochę przeszkadzało to w delektowaniu się urokiem tego miejsca. Gdy jednak już udało się stanąć pod otoczonym skałami, oświetlonym przez strużki światła wodospadem, to wrażenie było naprawdę wspaniałe. 🙂 
Mimo tłumów, polecam się tu wybrać. Może o innej porze dnia, np. wcześnie rano, jest spokojniej. Wejście do Tukad Cepung kosztuje 15 tys. IDR.

Wodospad na Bali

Najważniejsza świątynia na Bali – Pura Besakih

Myślę, że ta świątynia przypadnie do gustu nawet osobom, które nieszczególnie kręcą tego typu atrakcje. Dlaczego? Głównie ze względu na swoje zachwycające położenie. Pura Besakih została zbudowana na zboczu wulkanu Agung, na wysokości ok. 900 metrów nad poziomem morza. Jest to najważniejsza dla Balijczyków świątynia, określana często mianem Świątyni Matki. Jej nazwa pochodzi od słowa „besuki” i odnosi się do imienia magicznego smoka żyjącego wewnątrz świętej góry Agung. Tak naprawdę Pura Besakih to nie jest jedna budowla, a cały kompleks 22 świątyń, na który składa się ponad 200 mniejszych budowli sakralnych wzniesionych na licznych tarasach. Tu szczególnie przydała nam się obecność przewodnika, który sporo rzeczy nam wyjaśnił. Na miejscu należy jednak uważać, bo podobno kręci się tu sporo oszustów. 
Wstęp do Pura Besakih kosztuje 60 tys. IDR. 

Bali świątynia Pura Besakih
Ubud świątynia

Wodospad Leke Leke

Na koniec mój ulubiony wodospad w okolicy Ubud, choć takiej już trochę dalszej (ok. 30 km). Mimo iż jest dobrze oznaczony (już z głównej drogi) i świetnie przygotowany dla turystów, nie jest jakoś mocno oblegany. Oprócz nas, było co prawda kilka osób, ale każdy na luzie zrobił sobie zdjęcie. Przejście od parkingu do wodospadu zajmuje jakieś 15 minut. Dość wąska ścieżka wiedzie przez dżunglę. Po drodze mijamy krowy, kury i pana sprzedającego kokosy. 🙂 Przekraczamy bambusowy mostek i jesteśmy pod samym wodospadem. Leke Leke wygląda jakby wstążka wody spadająca z dużej wysokości, otoczona przepiękną, bujną roślinnością. Mnie totalnie urzekł ten obrazek. Warto było zapłacić te 50 tys. IDR za wstęp. 🙂

Bali wodospad
Zapisz się do naszego newslettera, żeby nie ominęły Cię żadne nowości!

Co jeszcze warto zobaczyć:

1 Komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.