Hallstatt, Austria – jedno z najpiękniejszych miasteczek w Europie

Wizytówka Austrii. Pojawia się w niemal wszystkich artykułach, książkach i przewodnikach po tym kraju. Perła regionu Salzkammergut i jedno z najpiękniejszych miejsc w Europie, którym zachwycają się turyści z całego świata. Czy faktycznie wygląda tak bajkowo jak na zdjęciach? A może to tylko jeden kadr, a tak naprawdę nie ma tu czego zwiedzać? Przecież, jak powszechnie wiadomo, rzeczywistość często różni się od tego, co widzimy w sieci. Pewnego dnia, gdy już mieliśmy dość oglądania idealnych fotek Hallstatt pojawiających się nieustannie w internecie, pojechaliśmy zweryfikować nasze wyobrażenia. Czy było warto? Czy to alpejskie miasteczko również w realu robi tak niesamowite wrażenie? Zapraszamy na krótką wycieczkę. Oto Hallstatt Austria.

hallstatt atrakcje

Hallstatt Austria – jak dojechać

Najprościej, ale też najdłużej, jedzie się z Polski samochodem. Jeżeli mieszkacie w południowej części naszego kraju to jeszcze pół biedy. Ze stolicy to jednak prawie 1000 km. Jeśli w dodatku do dyspozycji macie tylko przedłużony weekend, to może lepiej poszukać jakichś tanich lotów. Tu może przyjść z pomocą np. Wizz Air, który lata do Wiednia z Gdańska albo Bratysławy z Warszawy. My postawiliśmy na tą drugą opcję i wylądowaliśmy w stolicy Słowacji. Niestety, ta opcja już za kilka miesięcy nie będzie dostępna, bowiem Wizz Air likwiduje trasę z Warszawy do Bratysławy od jesieni (smuteczek). Zwiedzanie Bratysławy zostawiliśmy na inny trip (teraz nie wiem, czy słusznie) i wypożyczonym samochodem postanowiliśmy przemierzyć (przynajmniej częściowo) Austrię. Jednym z naszych głównych celów był oczywiście sam Hallstatt, ale nie omieszkaliśmy zrobić sobie też innych wycieczek. Naszą bazą było malutkie, niezwykle spokojne miasteczko o melodyjnie brzmiącej nazwie Wolfsegg am Hausruck 😀 . Nie spodziewaliśmy się po nim niczego wyjątkowego, po prostu znaleźliśmy tu tanie, super fajne mieszkanko na Airbnb i wydawało się dobrą bazą wypadową w inne miejsca. Miejscowość okazała się bardzo przyjemna, otoczona przez malownicze wzgórza, które szczególnie pięknie wyglądały w porannej mgle.

hallstatt austria

Hallstatt Austria – wrażenia

Po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów idealnymi, austriackimi drogami, podziwiając wiejskie krajobrazy z idealnie przystrzyżoną trawą i zadbanymi domostwami ozdobionymi kolorowymi kwiatami (ten porządek jest wręcz uderzający), przekraczamy tunel wydrążony w górach, i jesteśmy na miejscu. Pierwsza kwestia to parking. Zostawienie samochodu w samym Hallstatt nie jest możliwe (no chyba, że jesteś mieszkańcem), ale nie ma problemu – nieopodal znajdziemy specjalnie wyznaczony parking, który kosztuje jedyne 3 EUR za godzinę. Oby było warto! 🙂 Krótki spacerek i już naszym oczom ukazują się pocztówkowe widoki, które znamy już przecież, ale na żywo robią jeszcze większe wrażenie. Tak, zdecydowanie jest pięknie.

Położenie Hallstatt jest wyjątkowo spektakularne – nad Jeziorem Halsztackim, którego krajobraz przyrodniczo-kulturowy został wpisany na listę UNESCO, w otoczeniu stromych gór, z których „schodzą” malownicze, drewniane domki. To jeden z najbardziej znanych alpejskich widoków, który przyciąga wielu turystów, szczególnie Azjatów. Chińczycy tak bardzo zachwyceni są tym miejscem, że postanowili stworzyć wierną replikę Hallstatt w swoim kraju. Nie ma to jednak jak pierwowzór, więc wciąż jest ich tu naprawdę wielu. Ale lokalizacja i otoczenie to jedno, a atmosfera i klimat miejsca to druga sprawa. Idealnie jak obie te rzeczy się łączą, ale w tym wypadku brakowało nam trochę autentyczności. Nie ujmując niczego tym widokom, bo są rewelacyjne, czuliśmy się tu raczej jak w skansenie stworzonym na potrzeby turystów, a nie prawdziwym, urzekającym atmosferą miasteczku. Plener zdjęciowy? Super. Ale trochę ciężko mi sobie wyobrazić jak tu się mieszka.

Hallstatt Austria – zwiedzanie

O ile nie zamierzacie siedzieć godzinami na ławeczce nad jeziorem i kontemplować widoki, to raczej nie rezerwujcie sobie całego dnia na zwiedzanie Hallstatt. To miasteczko jest naprawdę niewielkie i kilka godzin z pewnością wystarczy na wszystkie możliwe atrakcje. Co robić w Hallstatt? Po pierwsze (oczywiste), spacerować główną uliczką, by na jej końcu dotrzeć do punktu, w którym można sfotografować „klasyczny kadr”, którego charakterystycznym elementem jest neogotycki kościół ze smukłą wieżą. Po drugie, eksplorować ścieżki i tarasy widokowe, pnące się po wzgórzu wśród charakterystycznych domków Hallstatt. Można z nich podziwiać piękną panoramę miasta. Po trzecie, zwiedzić najstarszą na świecie kopalnię soli (początki wydobycia sięgają epoki żelaza). Atrakcja dość droga (dorośli 30 EUR, dzieci 15). Na szczyt wzgórza, gdzie znajduje się legendarna kopalnia, można dotrzeć pieszym szlakiem lub wjechać kolejką (16 EUR w obie strony), na końcu której czeka również skywalk i wysunięty punkt widokowy. Po czwarte, odnaleźć mostek widokowy, z którego oglądać można spadający ze stromego wzgórza do centrum miasta wodospad.

Ponadto, jeżeli wciąż Wam mało pięknych widoków albo chcecie zobaczyć Hallstatt z jeszcze innej perspektywy, można wybrać się na rejs łódką wokół jeziora. Inna, dość osobliwa atrakcja, to nietypowo, ale niezwykle pięknie zlokalizowane cmentarzysko. Przy kościele przylegającym do cmentarza znajduje się „kaplica czaszek”. Mieści się w niej ponad 1200 ludzkich czaszek oraz tysiące kości zmarłych mieszkańców. Za drobną opłatą można wejść do środka. My sobie odpuściliśmy tę przyjemność. 🙂

Hallstatt Austria – czy warto?

Podsumowując: czy warto odwiedzić Hallstatt? Naszym zdaniem zdecydowanie tak, ale pod warunkiem, że nie jest to jedyny powód, dla którego wybieracie się do regionu Salzkammergut. Zapewniamy, że wokół jest wiele, wiele cudownych miejsc, a Hallstatt, choć tak mocno rozreklamowany, jest tylko namiastką atrakcji, jakie tu znajdziecie. Czy faktycznie Hallstatt można zaliczyć do grona najpiękniejszych miasteczek w Europie? Oczywiście! Choć konkurencja jest naprawdę duża. Na naszej liście na pewno znalazło by się jeszcze co najmniej kilka-kilkanaście, np. Varenna nad jeziorem Como, Ronda w Andaluzji czy Kotor w Czarnogórze. Może kiedyś pokusimy się o takie zestawienie. 😉

5 komentarzy

  1. Przypomnieliśmy mi nasze zeszłoroczne wakacje w Austrii, dziękuje 🙂 Miasteczko piękne ale zgadzam się wokół wiele pięknych krajobrazowo miejsc. Austria wpadła nam w oko i chętnie spędziłabym tam dłuższe wakacje raz jeszcze 🙂 P.S. Varenna równie piękna, potwierdzam:) Kotor jeszcze przed nami …

  2. Można jeszcze polecieć do Monachium lub Memmingen. Wychodzi podobnie w km a można zahaczyć o zamek Neuschwanstein 🙂

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *