Goodbye 2014, hello 2015

Koniec roku zbliża się wielkimi krokami, więc podobnie jak rok temu postanowiliśmy zrobić małe podsumowanie podróżnicze. W 2014 odbyliśmy (póki co ;)) 35 lotów, czyli prawie dwa razy więcej niż w 2013, 4 krajowe i 31 międzynarodowych, co daje 72657 km – prawie 2 razy okrążyliśmy ziemię, 114 godziny 35 minut w samolocie. A to jeszcze nie koniec, bo czeka nas jeszcze jeden lot: jutro 🙂

End of the year is coming, so like a year ago, we decided to do a little summary. In 2014 we had (so far ;)) 35 flights, nearly two times more than in 2013, 4 domestics and 31 international, 72657 km – almost 2 times around the earth, 114 hours 35 minutes on the plane. And this is not the end, because we still have one flight – tomorrow 🙂Czytaj dalej →

Rowery, łódki, kanały… i więcej atrakcji Amsterdamu!

W Amsterdamie spędziliśmy cały weekend. Miasto bardzo pozytywnie nas zaskoczyło i okazało się wręcz idealne na tzw. city break. Z lotniska już w ciągu 15 minut dojechaliśmy pociągiem do centrum i za chwilę delektowaliśmy się słynną holenderską przekąską, czyli frytkami. Czym różnią się holenderskie frytki od belgijskich? Nie bardzo wiem, ale i tu i tu są bardzo popularne i w obu miejscach smakują wyśmienicie! Jak na przekąskę to można się naprawdę najeść. Do tego koniecznie majonez i nawet nie chce wiedzieć ile pochłonęłam kalorii 😉Czytaj dalej →