Edynburg – pomysł na weekend w stolicy Szkocji

Rok temu Hubert swoje urodziny spędzał podziwiając Klify Moheru w Irlandii. W tym zaś padło na bardzo podobny kierunek – wylądowaliśmy bowiem w Szkocji. Zamiast zachwycać się wspaniałą przyrodą tej części Wielkiej Brytanii, którą już notabene mieliśmy okazję nieco poznać, postawiliśmy jednak na zwiedzanie miasta. Edynburg skusił nas swoją średniowieczną architekturą, licznymi zabytkami, punktami widokowymi i klimatycznymi pubami. Szukacie pomysłu na weekendowy city break? Sprawdźcie, dlaczego Edynburg jest do tego idealny! 

Co zobaczyć w Edynburgu

Edynburg na weekend – czy warto?

Są miasta, takie jak np. Nowy Jork, Londyn czy chociażby nasz ukochany Rzym, w których weekend mija niczym pstryknięcie palcem. To metropolie, z których wracamy z poczuciem niedosytu i świadomością, jak wiele miejsc nie udało nam się w tym, krótkim czasie zobaczyć. Są też pełne uroku, niewielkie miasteczka, typu: słoweński Piran, Ostuni we włoskiej Apulii czy Villefranche sur Mer na Lazurowym Wybrzeżu, które w ciągu jednego dnia jesteśmy w stanie obejść kilka razy.

Na szczęście są również miasta niemal idealnie skrojone pod 2-dniowy wypad. Nie za duże, nie za małe, niezwykle klimatyczne, z ciekawymi zabytkami i sporym wachlarzem różnego typu rozrywek. W tą ostatnią kategorię doskonale wpisuje się Edynburg.

Stolica Szkocji moim zdaniem ma wszystko, czego potrzeba, żeby spędzić świetny weekend – nie nudząc się, ale też nie będąc przytłoczonym liczbą atrakcji.

Edynburg na weekend

Edynburg – atrakcje i miejsca, które trzeba zobaczyć

Centrum Edynburga dzieli się na dwie części: Stare Miasto i Nowe Miasto. Pomiędzy nimi znajduje się zaś piękny kompleks parkowy – Princes Street Gardens.

Położone znacznie wyżej Stare Miasto skupia najwięcej zabytków i historycznych budowli. Nowe Miasto z kolei, które aż takie „nowe” nie jest, bo powstało w XVIII w., charakteryzuje się większą „przestrzenią” i efektowną georgiańską architekturą. Oczywiście warto poznać obie części miasta, ale także zapuścić się poza centrum Edynburga i odkryć jego spokojniejsze oblicze. Poniżej kilka atrakcji, których nie powinniście pominąć zwiedzając stolicę Szkocji.

Edynburg atrakcje

Zamek w Edynburgu

Najważniejszy zabytek w Edynburgu, a zdaniem wielu także najwspanialsza twierdza w całej Szkocji. Górujący nad miastem od 800 lat zamek to pamiątka narodowej historii oraz miejsce przechowywania klejnotów koronnych i legendarnego Kamienia Przeznaczenia. Widoczna z wielu punktów w mieście potężna budowla wznosi się na szczycie wygasłego wulkanu w samym centrum Edynburga.

Co więcej, to właśnie od twierdzy Eidyn (Din Eidyn) miasto wzięło swoją nazwę. Na terenie kompleksu zamkowego znajduje się pochodząca z XII wieku Kaplica Św. Małgorzaty – najstarszy budynek w Edynburgu. Ponadto wśród najważniejszych atrakcji edynburskiego zamku wymienić można: Pałac Królewski, Budynek Bramny i podnoszoną bramę, Wielką Salę, lochy, Narodowe Muzeum Wojny i wiele innych. 

Zamek w Edynburgu

Zwiedzanie Zamku w Edynburgu kosztuje 19,50 funtów za osobę dorosłą (bilet kupiony online 17,50 funtów). Sporo, ale dla miłośników historii to na pewno duża gratka. My ograniczyliśmy się do podziwiania pierwszego dziedzińca i dwóch bram, co można zrobić za darmo. 🙂 Co nie zmienia faktu, że sama budowla wywarła na nas niemałe wrażenie.

Edynburg zamek

Royal Mile (Królewska Mila)

Od zamku rozpoczyna swój bieg historycznie najważniejsza ulica w mieście, czyli Królewska Mila. Główny trakt edynburskiej starówki ciągnie się aż do Pałacu Holyrood – rezydencji monarchów brytyjskich w Szkocji.

Jest to niewątpliwie najbardziej oblegana przez turystów arteria w mieście. Mimo to warto ją pokonać od początku do końca. Taki spacer pozwoli nam poznać klimat średniowiecznego Edynburga. Przy Royal Mile, której długość wynosi około jednej mili szkockiej, stoją zabytkowe kamienice mające nawet do 10 pięter wysokości. Między nimi często trafić można na tzw. closes, czyli wąskie uliczki prowadzące na urocze dziedzińce lub do bocznych ulic.

Dodatkowo podążając Królewską Milą traficie na wiele zabytkowych budowli i muzeów. Nie będzie także problemu ze znalezieniem kawiarni czy pubu.

Royal Mile w Edynburgu
Edynburg Royal Mile

Katedra St. Giles

To jeden z ciekawszych zabytków, na jaki warto zwrócić szczególną uwagę spacerując Królewską Milą. Monumentalna budowla, której początki sięgają XII w. zlokalizowana jest w samym sercu Starego Miasta.

Katedra św. Idziego, która tak naprawdę funkcję katedry pełniła tylko przez krótki okres czasu, przyciąga wzrok swą charakterystyczną wieżą zwieńczoną iglicą w kształcie korony. Imponujące są również wnętrza tego gotyckiego kościoła, które można zwiedzać za darmo. Warto zajrzeć do środka, bowiem naszym oczom ukażą się przepiękne witraże, rzeźbione ambony oraz zabytkowe nagrobki. Przed Katedrą St. Giles znajduje się pomnik Adam Smitha – wielkiego szkockiego ekonomisty, filozofa i autora „Bogactwa Narodów”.

Zwiedzanie Edynburga

Victoria Street

Zbudowana w latach 1829-1835 Victoria Street to jedna z najładniejszych i najchętniej fotografowanych ulic edynburskiego Starego Miasta. Została ona zaprojektowana przez Thomasa Hamiltona – twórcę wielu neoklasycystycznych cudów w Edynburgu.

Victoria Street łączy obszar Grassmarket z Castlehill. Stare budynki łączą się tutaj z kolorowymi witrynami nowoczesnych sklepów, co tworzy iście bajkowy obrazek. Po północnej stronie ulicy wzniesiono taras górny, z którego roztacza się piękny widok. Mówi się, że Victoria Street była inspiracją dla Diagon Alley, czyli ulicy Pokątnej w serii książek o Harrym Potterze autorstwa J.K. Rowling.

Edynburg zwiedzanie
Edynburg Victoria Street
Victoria Street Edynburg

Grassmarket

Wieńczący wspomnianą wyżej Victoria Street, Grassmarket to jedno z najstarszych miejsc w Edynburgu. Od wieków był to tętniący życiem targ z licznymi tawernami i karczmami dla przybywających sprzedawców bydła. Nie była to jednak jedyna funkcja Grassmarketu. Ta otwarta przestrzeń była używana jako miejsce egzekucji, a ostatnia z nich odbyła się w 1784 r. Dzisiaj o tej mrocznej historii przypominają jedynie nazwy pubów jak The Last Drop czy Half-Hangit Maggie. Na placu znajdziecie również zbudowaną w 1681 r. studnię – Bow Well.

Edynburg
Edynburg Grassmarket

The Vennel

Dość wąskie przejście między domostwami, prowadzące schodami w dół od Heriot Place do Grassmarketu. The Vennel Steps, a właściwie od niedawna Miss Jean Brodie Steps, to miejsce, z którego rozpościera się jeden z najlepszych widoków na zamek. Bardzo często uwieczniany na zdjęciach i obrazach. Tutaj możecie zrobić typowo pocztówkową fotkę. 🙂

Edynburg

Princes Street Gardens

W samym centrum Edynburga, między Starym a Nowym Miastem, ciągnie się szeroka niecka zieleni zwana Princes Street Gardens. Ogrody położone w cieniu edynburskiego zamku powstały na początku XIX wieku w miejscu osuszonego jeziora Nor Loch. Zbiornik swego czasu pełnił dwie funkcje: obronną oraz… sanitarną – przez lata spływały do niego ścieki ze Starego Miasta.

Dziś to doskonałe miejsce do spacerów i relaksu, które jesienią zachwyca całą feerią barw. W parku znajdują się liczne rzeźby i pomniki. Największym z nich jest zbudowany w 1846 r. na cześć sir Waltera Scotta, neogotycki Scott Monument. W Princes Street Gardens znaleźć można również polski akcent. Mianowicie pomnik niedźwiedzia Wojtka z żołnierzem. Na szczególną uwagę zasługuje również secesyjna Fontanna Czarownic (Ross Fountain) usytuowana dosłownie u stóp zamku.

Co zobaczyć w Edynburgu
Edynburg
Edynburg atrakcje
Edynburg Szkocja

Calton Hill

Na końcu Princes Street znajduje się wzgórze o nazwie Calton Hill. Ma ono ok. 100 m wysokości i jest jednym z najlepszych punktów widokowych w Edynburgu. Porównywane niekiedy z ateńskim Akropolem (chyba trochę na wyrost 😉 ), Calton Hill pozwala podziwiać panoramę miasta i jego okolicę, m.in. zatokę i skałę Arthur’s Seat. Na samym wzgórzu znajduje się kilka zabytkowych budynków i pomników: The Nelson Monument, National Monument of Scotland czy Dugald Stewart Monument.

Edynburg
Edynburg punkt widokowy
Stolica Szkocji

Dean Village i wąwóz rzeki Leith

Szukającym wytchnienia od tętniących życiem ulic Edynburga polecamy wycieczkę do spokojnego Dean Village. Niegdyś była to osobna wioska, która z czasem została wchłonięta w granice miasta i dziś jest jedną z jego dzielnic. Kilka minut spaceru i jesteśmy w uroczej oazie zieleni, z kamiennymi domami stojącymi tuż nad rzeką Leith, której wartki nurt zasilał kiedyś tutejsze młyny. Warto przejść się wytyczoną wzdłuż rzeki ścieżką – Water of Leith Walkway. Po drodze mijać będziecie m.in. wysoki wiadukt Dean Bridge oraz monument S. Bernard’s Well. Dla mnie Dean Village to chyba najbardziej pozytywne zaskoczenie w Edynburgu.

Co ciekawe, to miejsce nie jest mocno zadeptane przez turystów, właściwie było ich tu niewielu. 

Co zobaczyć w Edynburgu
Edynburg atrakcje
Edynburg
Dean Village

Nowe Miasto i Circus Lane

Nowe Miasto w Edynburgu zbudowano w XVIII wieku, by odciążyć ściśnięte do granic możliwości Stare Miasto, które tonęło w nieczystościach. Szerokie ulice, przestronne place i skwery, okazałe budynki w klasycystycznym stylu – tak prezentuje się New Town. Powstało ono z myślą o bogatszych mieszkańcach Edynburga.

Dzisiaj przy głównych ulicach nowej części miasta znajdują się często restauracje i sklepy znanych marek. Najpopularniejszą arterią jest Princes Street. Jeżeli jednak nie macie ochoty na zakupy, polecamy zapuścić się nieco dalej i odwiedzić dzielnicę Stockbridge, która nazywana jest czasami New New Town. Znajdziecie tutaj jedną z najbardziej fotogenicznych i instagramowych uliczek – Circus Lane. W czym tkwi urok tej brukowanej alei? W niskiej, kamiennej zabudowie, w której kiedyś znajdowały się stajnie, później przekształcone w garaże, przepięknej roślinności, kolorowych kwiatach i różnego typu dekoracjach z zieleni. A wszystko to zwieńczone jest widokiem na georgiański kościół – St. Stephen’s Church. 

Nowe Miasto w Edynburgu
Edynburg atrakcje

Edynburg – czym lecieć?

Do Edynburga można się dostać tanimi liniami z kilku miast w Polsce. Do stolicy Szkocji lata Ryanair m.in. z Gdańska, Warszawy (Modlin), Krakowa, Wrocławia czy Katowic, jak również Wizz Air (z Gdańska i z Warszawy).

Loty do Edynburga oferują także tradycyjni przewoźnicy (jak np. LOT czy KLM), ale ceny są u nich zwykle dużo wyższe, a do tego podróż jest dłuższa, bo z przesiadką.

My zdecydowaliśmy się polecieć irlandzką tanią linią z Katowic. Wybór ten nie był jednak jedynie związany z ceną, choć faktycznie ta nie była wysoka (ok. 100 zł za osobę). Ryanair z Katowic obsługuje obecnie loty w najbardziej pasujących nam terminach (wylot w piątek wieczorem, powrót w niedzielę wieczorem). Pozwoliło to zorganizować sobie weekend w Edynburgu bez konieczności brania choćby jednego dnia urlopu (a to też spory profit 😉 ).

Edynburg

Dojazd z lotniska w Edynburgu

Dojazd z lotniska to centrum Edynburga to bajka. Jest to jedno z najlepiej skomunikowanych miast z lotniskiem, w jakich byliśmy. Lądowaliśmy dość późno w nocy, ale zupełnie nie musieliśmy się martwić, o to jak dotrzemy do hotelu, bo autobus (Airlink 100) kursuje przez całą dobę, co średnio 10 minut (w dzień co 8 minut, wieczorem co 10 minut a w nocy co 15 minut).

W ciągu dnia dostępni są też inni przewoźnicy oraz tramwaj. Dodatkowo, lotnisko położone jest zaledwie 15 km od Edynburga, a więc sam przejazd też nie trwał długo (ok. 20-25 minut).

Bilet w jedną stronę kosztował nas 4,50, natomiast w obie strony 7,50 funtów (można płacić kartą). To był w zasadzie nasz jedyny kontakt z komunikacją publiczną w Edynburgu, gdyż po mieście przemieszczaliśmy się pieszo.

Zwiedzanie Edynburga

Edynburg – gdzie spać?

Edynburg moim zdaniem najlepiej zwiedza się pieszo, dlatego warto zdecydować się na nocleg na Starym Mieście lub w pobliżu. Taka lokalizacja pozwoli zaoszczędzić czas i będzie zdecydowanie najwygodniejsza. Oczywiście może się wiązać z wyższym kosztem, ale coś za coś.

Nasz wybór na weekend w Edynburgu to Cityroomz. Według mnie bardzo dobry. Przede wszystkim obiekt jest świetnie położony – kilka kroków od wyjścia z hotelu naszym oczom ukazał się zamek edynburski. Dosłownie przy wejściu do obiektu znajdował się zaś przystanek, z którego dojechaliśmy na lotnisko. Nasz pokój był całkiem spory, z wygodnym łóżkiem, łazienką, czajnikiem (z kawą i herbatą), suszarką, a nawet deską do prasowania i żelazkiem. Generalnie niczego nam nie brakowało. 🙂 Jeżeli więc szukacie noclegu w Edynburgu, to to jak najbardziej Cityroomz możemy polecić.

hotel w Edynburgu

Edynburg – gdzie zjeść?

Zanim przejdziemy do tego gdzie zjeść, zacznijmy od tego co zjeść. Edynburg poszczycić się może restauracjami specjalizującymi się w daniach kuchni z różnych stron świata. Jeżeli jednak chcecie spróbować czegoś typowo szkockiego, to powinniście zamówić haggis. Pod warunkiem, że nie zniechęci Was opis tego dania (tak jak w naszym przypadku).

Czym jest haggis? To tradycyjna potrawa kuchni szkockiej przyrządzana ze zmielonych owczych podrobów (wątroba, serce, płuca) wymieszanych z ziołami, cebulką i mąką owsianą. Podaje się ją zwykle z puree ziemniaczanym i brukwią. Brzmi apetycznie? Dla wielu osób tak. Bez problemu znajdziecie to danie w wielu knajpach i pubach. Również tam, gdzie pierwotnie sami planowaliśmy coś zjeść, czyli w The World’s End.

Niestety, gdy zjawiliśmy się na miejscu, okazało się, że niewielki (ale bardzo klimatyczny) lokal nabity jest po brzegi, a na wolne miejsce trzeba czekać ponad godzinę. Odpuściliśmy. Może Wy będziecie mieli więcej szczęścia. 

gdzie zjeść w Edynburgu

W międzyczasie stwierdziliśmy, że najchętniej to spróbowalibyśmy po prostu brytyjskiego klasyka, czyli fish&chips. Ostatecznie wylądowaliśmy w miejscu o nazwie Bertie’s przy słynnej Victoria Street. Zestawy z rybą, frytkami i sosem tatarskim kosztowały ok. 12 funtów. Porcje jednak były ogromne, a do tego naprawdę pyszne. Palce lizać! 🙂 

gdzie zjeść w Edynburgu

Drugiego dnia, z racji ograniczonego czasu, postanowiliśmy skusić się na słynny szkocki fast food. Sieciówka Oink (z różową świnką w logo) serwuje kanapki z szarpaną wieprzowiną. Wybiera się tylko jej rozmiar, dodatki (haggis lub szałwia z cebulką) i sos. Smaczne i sycące, w sam raz, żeby zjeść coś w biegu. Kanapki kosztują w granicach 4-7 funtów.

Edynburg
Zapisz się do naszego newslettera, żeby nie ominęły Cie żadne nowości!

Co jeszcze warto zobaczyć:

4 komentarze

  1. Hej, właśnie wczoraj wróciłam z Edynburga 🙂 leciałam dokładnie tak samo, jak Wy! Dzięki Waszej relacji trafiłam na kanapkę ze świnką 😀 bo inaczej, to pewnie standardowo wylądowałabym na fish&chips, także dziękuję 🙂
    Mnie Edynburg również zachwycił, zwłaszcza panorama z Arthur Seats! No i spacer Dean Village był mega urokliwy. Pogodę miałam cudną 🙂
    Pozdrawiam Was serdecznie!

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.